[ad] Empty ad slot (#1)!
W spotkaniu 25. kolejki Premier League Arsenal Londyn pokonał na wyjeździe Sunderland 2:1. Zwycięską bramkę dla Kanonierów zdobył w doliczonym czasie gry Thierry Henry.
W pierwszych minutach spotkania na Stadium of Light gospodarze byli górą. Obrona Arsenalu miała sporo roboty. Koscielny dwa razy w niebezpiecznej sytuacji ratował się wybiciem na rzut rożny. Po kwadransie nastąpił odwrót ról. Arsenal zaczął atakować. W 23. minucie oglądaliśmy pierwszą szansę na objęcie prowadzenia. Walcott świetnie wbiegł z prawej strony w pole karne i uderzył po ziemi na dalszy słupek, jednak piłka nieznacznie minęła bramkę. Osiem minut później Arsenal miał kolejną okazję, lecz po bardzo ładnym dograniu Rosicky’ego piłkę dość niecelnie uderzył z woleja Walcott.
W 39. minucie Colback zagrał w pole karne gości, a tam Mertesacker przyjął piłkę ręką. Kibice i piłkarze Sunderlandu domagali się rzutu karnego, jednak sędzia nie zareagował. Minutę później Gardner brzydko sfaulował van Persiego, chyba trochę w ramach rozładowania złości. W 41. minucie bliski strzelenia bramki był Rosicky. Strzał z wolnego w pole karne wykonał Oxlade-Chamberlain, piłka spadła pod nogi Rosicky’ego, jednak jeden z gospodarzy kapitalnie zablokował ten strzał. W 44. minucie Campbell otrzymał żółtą kartkę za faul na van Persiem, który kapitalnie dryblował tuż przed polem karnym.
Po pierwszej dość nudnej połowie drugą obie drużyny rozpoczęły na wyższych obrotach. W 52. minucie po rzucie wolnym dla Sunderlandu piłka odbiła się od Walcotta i spadła pod nogi O’Shea’ego, jednak po jego strzale nieznacznie minęła bramkę. W 60. minucie świetnym strzałem z dalekiej odległości popisał się Gardner. Mocno zasłonięty przez kolegów Szczęsny nie dał się jednak zaskoczyć i świetnie wybronił strzał przy słupku.
Dziesięć minut później oglądaliśmy pierwszego gola w tym spotkaniu. Mertesacker potknął się o własne nogi przy przyjęciu piłki, McClean przejął, wbiegł w pole karne i uderzył wzdłuż bramki obok bezradnego tym razem Szczęsnego. Potykając się Mertesacker doznał kontuzji i został zniesiony z boiska na noszach. Sunderland długo nie utrzymał prowadzenia. W 75. minucie bramkę dla Arsenalu zdobył Ramsey, który dopiero co wszedł na boisko za Mertesackera. Po tych wydarzeniach obie drużyny nasiliły ataki. W każdej chwili mógł paść gol dla którejś z drużyn. Ataków próbowali Henry i Colback. W doliczonym czasie gry bramkę na wagę trzech punktów zdobył dla Arsenalu Thierry Henry. Legenda Arsenalu wykorzystała podanie Arszawina i z dużym spokojem umieściła piłkę w siatce.
Sunderland AFC – Arsenal Londyn 1:2 (0:0)
McClean 70 – Ramsey 75, Henry 90
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xojzck_hd-sunderland-vs-arsenal-1-2-highlights-from-english-premier-league-2012-02-11-12_sport[/dailymotion]
Dodaj komentarz