[ad] Empty ad slot (#1)!
W pierwszym meczu 15. kolejki Bundesligi Fortuna Dusseldorf rozbiła Eintracht Frankfurt 4:0 – to drugi dobry wynik uzyskany przez beniaminka ligi niemieckiej w przeciągu tygodnia. W poprzedniej kolejce Fortuna zremisowała w wyjazdowym spotkaniu mistrzem Niemiec Borussią Dortmund 1:1.
Od pierwszych minut spotkania to Eintracht wypracował sobie przewagę na boisku. Głównie dzięki dobrej grze Takashiego Inui zdobyli środek pola, ale nie byli w stanie wykorzystać tej przewagi.
Gospodarze bardzo szybko przystosowali się jednak do wymagań spotkania, zaczęli przeważać i atakować rywali, efektem czego były dwie żółte kartki Karima Matmoura w przeciągu zaledwie sześciu minut. Od 34. minuty Orły zmuszone były więc grać w dziesiątkę, a zawodnicy F95 skrzętnie to wykorzystali.
Już w 38. minucie wynik spotkania otworzył Stefan Reisinger, który po podaniu Adama Bodzeka wpadł w pole karne, wykorzystał nieporadność stoperów rywali i mocnym strzałem prawą nogą umieścił piłkę przy prawym słupku.
Po zaledwie czterech minutach Fortuna prowadziła już 2:0, a autorem trafienia był Oliver Fink. Błąd Kempfa wykorzystał Reisinger, który przechwycił straconą przez niego piłkę i wystawił ją Finkowi, a ten huknął sprzed pola karnego i zdobył swoją drugą bramkę w tym sezonie.
Druga połowa zaczęła się dla gospodarzy równie dobrze, jak skończyła pierwsza – nie minął jeszcze kwadrans, a na 3:0 podwyższył Nando Rafael. Prawą flanką popędził Leon Balogun, który wrzucił piłkę w pole karne – tam dopadł do niej Rafael, który sprytnym strzałem wepchnął ją do siatki. Zawodnicy z Dusseldorfu byli bardzo zadowoleni z takiego rozwoju wydarzeń i cofnęli się na swoją połowę, aby móc przyjąć rywali na swojej połowie i sprawnie kontratakować. Frankfurtczycy nie byli tego dnia najlepiej dysponowani i nie byli w stanie zagrozić zespołowi, który zupełnie oddał pole.
Na kwadrans przed końcem spotkania bardzo blisko gola numer cztery dla swojego zespołu był Ken Ilsö, który precyzyjnie wykonał rzut wolny, ale zabrakło mu troszkę szczęścia i piłka minimalnie minęła prawy słupek. W 85. minucie więcej szczęścia miał Axel Bellinghausen. Dośrodkowanie Ronny’ego Garbuschewskiego próbował wybić Bastian Oczipka, ale zrobił to nieudolnie i piłka trafiła prosto pod nogi 29-letniego skrzydłowego, który bez problemów podwyższył wynik spotkania.
Dzięki temu zwycięstwu Fortuna awansowała na 13. miejsce w tabeli ligi niemieckiej.
Fortuna Dusseldorf – Eintracht Frankfurt 4:0 (2:0)
Reisinger 38, Fink 42, Rafael 58, Bellinghausen 85
Skrót meczu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=CxeQcmxN2PQ[/youtube] [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=fRlmzzbQpCI[/youtube] [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=bCuWdGKjfJI[/youtube] [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=PGltr6UDtkU[/youtube]
Dodaj komentarz