[ad] Empty ad slot (#1)!
W przed ostatnim spotkaniu 22. kolejki La Liga FC Barcelona rozbiła na wyjeździe Athletic Bilbao 5:2. Wynik mógł być znacznie wyższy, jednak grający na luzie goście ze stolicy Katalonii zmarnowali kilka świetnych sytuacji.
W pierwszych minutach rywalizacji oglądaliśmy dużo walki w środku pola i zaledwie jedną okazję pod bramkową. Po sprytnie rozegranym rzucie rożny do strzału doszedł Aritz Aduriz, ale źle trafił w piłkę i od bramki zaczął Claudio Bravo. W 15. minucie meczu z rzutu wolnego uderzył Lionel Messi, piłka odbiła się od jednego z graczy stojących w murze i mimo rozpaczliwej interwencji bramkarza wpadła do siatki. W odpowiedzi ustawiony na lewej stronie Iker Muniain dośrodkował piłkę w pole karne futbolówkę uderzył Aduriz i tylko dobrze interweniujący Bravo uchronił gości przed utratą gola.
W 26. minucie z szybkim kontratakiem wyszła Barcelona, Neymar da Silva, Luis Suarez, Messi, Argentyńczyk do tyłu, a nadbiegający Suarez wyprowadził wicemistrzów Hiszpanii na dwubramkowe prowadzenie. Po półgodzinie gry Barcelona mogła prowadzić już 3:0, na czystej pozycji znalazł się Xavi Hernandez, który wygonił się do boku i miękko wrzucił w pole karne, strzelali Neymar i Suarez, ale defensywa gospodarzy szczęśliwie oddaliła zagrożenie. W odpowiedzi po serii błędów Barcelony przed kolejną szansą stanął Aduriz, a jego uderzenie trafiło w słupek. W końcówce pierwszej części spotkania kolejne okazje mieli Messi i Neymar, jednak przed przerwą nie udało im się zdobyć kolejnych bramek.
Po zmianie stron kolejne sytuacje wypracowywała sobie Barcelona, jednak nie potrafili ich wykorzystać Neymar i Messi. W 54. minucie odpowiedział Athletic, Markel Susaeta dośrodkował z prawego skrzydła, a przed szansą stanął Unai Lopez, jednak nie trafił w bramkę. Chwilę później po raz kolejny uderzał Aduriz, piłkę odbił Bravo, a z najbliższej odległości trafił Mikel Rico Moreno.
Gospodarze poczuli krew i ruszyli do ataku, jednak goście z Katalonii bardzo szybko strzelili kolejnego gola. Suarez dośrodkował futbolówkę przed bramkę, nieczysto trafił w piłkę Messi, a niefortunnie interweniujący Oscar de Marcos trafił do własnej bramki. Dwie minuty później Barcelona ostatecznie rozstrzygnęła losy rywalizacji, a na listę strzelców wpisał się Neymar.
Cztery minuty później do siatki gości trafił jeszcze Aduriz, jednak po czerwonej kartce, którą zobaczył Xabier Etxeita na boisku znów dzieliła i rządziła tylko Barcelona, a kolejne okazję zmarnowali Jordi Alba, Neymar i wprowadzony w drugiej połowie Pedro Rodrugiez. Na pięć minut przed końcem to właśnie skrzydłowy reprezentacji Hiszpanii ustalił wynik na 5:2 dla gości z Katalonii. Dzięki zwycięstwu w Bilbao i porażce Realu w derbowym starciu z Atletico, Barcelona traci już tylko jeden punkt do prowadzących w tabeli Primera Division „Królewskich”.
Athletic Bilbao – FC Barcelona 2:5 (0:2)
Mikel Rico Moreno 59, Aritz Aduriz 68 – Lionel Messi 15, Luis Suarez 26, Oscar de Marcos 62(s), Neymar da Silva 64, Pedro Rodriguez 85
Dodaj komentarz