Serwis internetowy poświęcony wydarzeniom ze świata piłki nożnej

Remis w Derbach Północnego Londynu! W meczu 12. kolejki Premier League Arsenal Londyn zremisował przed własną publicznością z Tottenhamem 1:1. „Kanonierzy” po tej kolejce mogli samodzielnie prowadzić w ligowej tabeli, jednak nie udało im się zdobyć kompletu punktów.

W pierwszych minutach rywalizacji na Emirates Stadium akcję w szybkim tempie przenosiły się raz pod jedną, raz pod drugą bramkę, jednak mimo dużej intensywności nie oglądaliśmy celnych strzałów. W miarę upływu minut piłkarze obu drużyn popełniali coraz więcej błędów indywidualnych, a to mogło przełożyć się na gole, jednak dobrych okazji nie wykorzystali Erik Lamela i Olivier Giroud.

W 32. minucie meczu ustawiony w pobliżu linii środkowej Danny Rose posłał długą piłkę na wolne pole, a wybiegający na czystą pozycję Harry Kane z dużym spokojem umieścił piłkę w siatce. W odpowiedzi do natychmiastowych ataków ruszyli gospodarze. Ustawiony na prawej stronie Joel Campbell płasko wstrzelił w pole karne, a w doskonałej okazji do siatki nie trafił Alexis Sanchez.

W końcówce pierwszej odsłony spotkania kolejną okazję miał jeszcze Tottenham, z ostrego kąta huknął Kane, a jego uderzenie odbił Petr Cech.

Kilka chwil po zmianie stron okazję na zdobycie drugiego gola miał niezbyt widoczny w pierwszej połowie Christian Eriksen, ale i tym razem na jego drodze stanął Cech. W odpowiedzi z rzutu wolnego dośrodkował Mesut Ozil, a w doskonałej sytuacji w poprzeczkę trafił Giroud. Kilka chwil później znów przed szansą stanął Giroud, jednak znów minimalnie się pomylił.

W 64. minucie odgryzł się Tottenham, a dwie dobre okazję mieli Eriksen i Kane. Pięć minut później „Koguty” powinny prowadzić różnicą dwóch bramek. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego groźnie uderzył Toby Alderweireld i tylko świetnie interweniujący Cech uchronił swój zespół przed utratą drugiego gola.

W 77. minucie ustawiony na prawej stronie Ozil, dośrodkował w pole karne, a rezerwowy Kieran Gibbs doprowadził do wyrównania. Po zdobyciu wyrównującej bramki zdecydowanie odważniej zaatakował Arsenal, a swoje okazję mieli jeszcze Gibbs i Giroud.

Arsenal Londyn – Tottenham Hotspur 1:1 (0:1)

Kieran Gibbs 77 – Harry Kane 32

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *