[ad] Empty ad slot (#1)!
W szlagierowym spotkaniu 26. kolejki Premier League Arsenal Londyn zremisował przed własną publicznością z aktualnym mistrzem Anglii Manchesterem United 0:0. Po raz kolejny, w tym sezonie czyste konto zachował strzegący bramki „Kanonierów” Wojciech Szczęsny.

Wojciech Szczęsny fot. Getty Images
Już na początku rywalizacji na Emirates Stadium bliski zdobycia gola był były bohater tamtejszych kibiców Robin van Persie. Fatalny błąd przed własnym polem karnym popełnił Mikel Arteta, a Holender nieznacznie się pomylił. W odpowiedzi groźnie zaatakowali „Kanonierzy”. Na indywidualną akcję zdecydował się Jack Wilshere, który po wymanewrowaniu obrońcy mistrza Anglii znalazł się w świetnej sytuacji, jednak z jego strzałem poradził sobie David De Gea. Chwilę później kolejną okazję mieli gospodarze, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bliski szczęścia był Olivier Giroud, jednak piłka po strzale Francuza, nieznacznie minęła bramkę gości.
W kolejnych minutach oglądaliśmy sporo walki i jeszcze więcej nie dokładności, a na kolejne ciekawe akcje fani musieli czekać, aż do 30. minucie spotkania, kiedy to najpierw kolejną okazję miał Giroud, a chwilę później swoją szansę miał Kieran Gibbs, jednak z jego strzałem poradził sobie De Gea.
Druga połowa spotkania rozpoczęła się od ataków Manchester, jednak w poczynaniach mistrzów Anglii wyraźnie brakowało dokładności. Po godzinie gry przebudził się Arsenal. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bliski szczęścia był Laurent Koscielny, a piłkę po jego strzale z linii bramkowej wybił Jose Antonio Valencia. Kilka chwil później po raz kolejny uderzał Giroud, ale po raz kolejny próba Francuza nie przyniosła powodzenia.
W 78. minucie piłkę w pole karne dośrodkował Bacary Sagna, a przed kolejną szansą stanął Giroud, jednak tym razem napastnik „Kanonierów” nie trafił w piłkę. W odpowiedzi bliski szczęścia był Manchester. Z prawej strony dośrodkował Wayne Rooney, a przed szansą stanął van Persie, jednak strzał reprezentanta Holandii kapitalnie obronił Wojciech Szczęsny. W końcowych minutach spotkania losy spotkania mógł rozstrzygnąć Santi Cazorla, jednak dwa jego strzały obronił jego rodak strzegący bramki „Czerwonych Diabłów”.
Arsenal Londyn – Manchester United 0:0
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x1bx7o4_arsenal-0-0-manchester-united-full-highlights-epl-12-2-14_sport[/dailymotion] [dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x1bx83c_arsenal-londyn-manchester-united-0-0-all-highlights-12-02-2014_sport[/dailymotion]
Dodaj komentarz