[ad] Empty ad slot (#1)!
Sergio Canales i Fernando Gago w przyszłym sezonie będą występować na Estadio Mestalla. Real Madryt porozumiał się z Valencią co do kwoty transferu – Królewscy mają otrzymać za swoich zawodników 11,5 miliona euro.
Los Blancos zainkasują odpowiednio 8 milionów euro za Canalesa i 3,5 miliona euro za Gago.
W przypadku utalentowanego Hiszpana zostanie zawarta klauzula odkupu.
Ostatni sezon Canales spędził na wypożyczeniu na Estadio Mestalla, ale z powodu poważnej kontuzji nie rozwinął skrzydeł. Zaliczył występ w zaledwie 11 meczach ligowych w których zdobył jednego gola.
Fernando Gago spędził ostatni sezon na wypożyczeniu w AS Romie. Real uzyska za tego zawodnika tylko 3,5 miliona euro, czyli o 17 milionów mniej niż przed laty zapłacił Boca Juniors Buenos Aires.
Valencia CF, która w dwóch ostatnich sezonach zajmowała 3. miejsce w tabeli Primera Division jeszcze przed rozpoczęciem okienka transferowego zapowiedziała znaczne wzmocnienia i walkę o odzyskanie mistrzowskiego tytułu – który zdobyła po raz ostatni w sezonie 2003/2004.
Jakub Błaszczykowski zamierza przedłużyć kontrakt z mistrzem Niemiec Borussią Dortmund.
Jak poinformował dziennik Bild kapitan reprezentacji Polski w następnym tygodniu przedłuży swój kontrakt z BVB do 2015 roku.
Nowe umowy mają także podpisać Mario Goetze i Mats Hummels.
Błaszczykowski, którego kontrakt wygasa latem 2013 roku, ma zostać w Dortmundzie do 2015 roku.
Po Euro 2012 kapitan reprezentacji Polski znalazł się na celowniku kilku klubów. Media pisały o zainteresowaniu ze strony Tottenhamu, Lazio Rzym i Liverpoolu.
Błaszczykowski utrzymywał jednak, że pierwsza w kolejce do podpisania kontraktu jest Borussia Dortmund.
Błaszczykowski związany jest z BVB od pięciu lat – w tym czasie wywalczył z klubem z Dortmundu dwa tytuły mistrza Niemiec, Puchar Niemiec, oraz Superpuchar Niemiec.
Robin van Persie zostaje na Emirates Stadium. Działacze Arsenalu odrzucili oferty Juventusu i Manchesteru i zdecydowali się za wszelką cenę zatrzymać Holendra w klubie.
Kontrakt napastnika reprezentacji Holandii wygasa z końcem czerwca 2013 roku.
Jednak działacze „Kanonierów” odrzucają napływające do klubu oferty mając nadzieję, że van Persie zdecyduje się na przedłużenie kontraktu – w przeciwnym razie za rok będzie mógł odejść za darmo.
Wierząc doniesieniom BBC, Arsenal Londyn odrzucił propozycje opiewające się o kwoty około 25 milionów funtów.
Swoją ofertę Kanonierom przedstawił Manchester United – jednak z tej propozycji nie zamierzał skorzystać sam piłkarz, który stwierdził, że nie ma zamiaru występował w innym klubie z Premier League.
Przy takim obrocie spraw coraz większe szanse na sprowadzenie Holendra miał Juventus Turyn. Jednak w tym przypadku na przeszkodzie staneli działacze Arsenalu – którzy stwierdzili, że piłkarz nie opuści w tym sezonie Emirates Stadium.
Drużyny reprezentujące Polskę w eliminacjach do Ligi Europejskiej mogą być zadowolone z dzisiejszego losowania.
Potencjalnym rywalem Legii Warszawa (2:2 w pierwszym spotkaniu z Metalurgsem Lipawa) będzie wygrany z pary Szachtior Soligorsk lub SV Ried. Pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami zakończył się remisem 1:1.
SV Ried to szósta ekipa poprzedniego sezonu w austriackiej ekstraklasie. Prawo występów w kwalifikacjach Ligi Europejskiej zdobyła dzięki awansowi do finału krajowego pucharu. Szachtior jest aktualnym wicemistrzem Białorusi.
Lech, jeżeli upora się z Chazarem (1:1 w pierwszym meczu), zmierzy się lepszym z pary AIK Solna/FH Hafnarfjördur. Tutaj pierwszy mecz także zakończył się wynikiem 1:1.
AIK to wicemistrz Szwecji. Jednym z zawodników zespołu ze stadionu Rasunda jest były lechita Ivan Turina. Hafnarfjaerdur w ostatnim sezonie zajął drugie miejsce w islandzkiej ekstraklasie.
Ruch Chorzów w III rundzie może się zmierzyć ze zwycięzcą pary Metalurg Rustawi – Viktoria Pilzno. Pierwsze spotkanie Viktoria wygrała na wyjeździe 3:1. Dla „Niebieskich” losowanie było bardzo szczęśliwe, bo mogli trafić nawet na Inter Mediolan.
Możemy być niemal pewni, że rywalem „Niebieskich” będzie Viktoria, uczestnik ubiegłorocznej Ligi Mistrzów. Ekipa z Pilzna w ostatnim sezonie zajęła w czeskiej lidze trzecią pozycję.
Walijski New Saints FC albo szwedzki Helsingborgs IF może być rywalem Śląska Wrocław w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.
W pierwszym spotkaniu II rundy eliminacji Ligi Mistrzów Śląsk Wrocław pokonał Budućnost Podgoricę 2:0 i jest bardzo blisko awansu do kolejnej fazy rozgrywek.
W przypadku awansu mistrz Polski trafi na zwycięzcę dwumeczu New Saints FC – Helsingborgs IF. W pierwszym starciu tych drużyn, które odbyło się w Walii padł bezbramkowy remis. Obie drużyny są mistrzami swoich krajów.
Teoretycznie trudniejszym rywalem wydaje się być Helsingborg i to on wydaje się być faworytem rewanżu z New Saints FC. To siedmiokrotny mistrz Szwecji, który w ubiegłym sezonie odzyskał po 12 latach mistrzowską koronę. Klub ten w ostatnich pięciu latach trzykrotnie grał w Lidze Europy i jej byłym odpowiedniku – Pucharze UEFA. Największym sukcesem Helsingborgu w europejskich pucharach było zakwalifikowanie się do fazy grupowej Ligi Mistrzów, w sezonie 2000/2001. Wychowankiem tego klubu jest były świetny napastnik Celtiku Glasgow, FC Barcelony oraz reprezentacji Szwecji – Henrik Larsson.
Z kolei New Saints FC to były Llansantffraid Football Club. W 2003 roku oba kluby połączyły się. Od tego momentu zespół reprezentujący miejscowości Llansantffraid-ym-Mechain i Oswestry, pięciokrotnie triumfował w pierwszej lidze walijskiej. Klub ten może być znany polskim kibicom.
W sezonie 2001/2002 Polonia Warszawa wyeliminowała go w kwalifikacjach do Pucharu UEFA, wygrywając 2:0 i 4:0. Rok później w tych samych rozgrywkach lepsza okazała się Amica Wronki, która w dwumeczu wygrała aż 12:2! Z kolei w sezonie 1996/1997 Walijczycy okazali się słabsi od Ruchu Chorzów, w nieistniejącym już Pucharze Zdobywców Pucharu.
Jakub Świerczok ostatnie pół roku spędził FC Kaiserslautern – teraz 19 -letni napastnik wraca do Polski, a w kolejnym sezonie będzie reprezentował barwy Piasta Gliwice.
Świerczok trafił do Niemiec jako lider strzelców rundy jesiennej sezonu 2011/2012, przechodząc z pierwszoligowej wówczas Polonii Bytom. Piłkarz związany jest z niemieckim klubem do czerwca 2015 roku.
Młody napastnik w rundzie wiosennej zagrał tylko sześć razy w barwach Kaiserslautern, które w najbliższym sezonie będzie grało w 2. Bundeslidze.
Sergio Araujo młodzieżowy reprezentant Argentyny od nowego sezonu będzie reprezentował barwy Barcelony.
Transfer napastnika Boca Juniors potwierdził w środę wieczorem szef argentyńskiego klubu – Juan Carlos Crespi.
– Nie mogę się już doczekać zakończenia negocjacji, żebym mógł grać w Barcelonie – powiedział sam zawodnik.
Araujo zostanie wypożyczony do „Blaugrany” na rok i na razie dołączy do drużyny rezerw. Jednak nie wykluczone, że Tito Vilanova do mu szansę zadebiutowania w pierwszej drużynie.
FC Barcelona zapewniła sobie również możliwość pierwokupu piłkarza za 8 mln. euro.
20-letni napastnik często porównywany jest w kraju do Sergio Aguero. Występował w kadrach Argentyny U-17, U-20 i U-23. W sumie zagrał w nich 18 meczów, w których zdobył osiem goli.
Po fenomenalnej końcówce Ruch Chorzów pokonał FK Metalurg Skopje 3:1. Zwycięstwo Ruchu w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji do Ligi Europejskiej nie przyszła łatwo – do 74. minuty Niebiescy przegrywał 0:1.
Od pierwszego gwizdka sędziego inicjatywa należała do Ruchu, który przystępował do tego meczu w roli zdecydowanego faworyta. Pierwszą bardzo dobrą okazję do zdobycia bramki Niebiescy stworzyli sobie w 13. minucie. Przed szansą stanął wówczas Piech, ale jego strzał głową z kilku metrów świetnie wybronił Pavlović.
Goście ograniczali się do bronienia dostępu do własnej bramki i wyczekiwali na okazję do wyprowadzenia kontrataków. Gospodarze na to jednak nie pozwalali. W kolejnych minutach na bramkę Metalurga uderzać próbowali Djokić i Piech, ale piłka szybowała nad poprzeczką.
W 40. minucie prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla Ruchu za zagranie ręką jednego z Macedończyków. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Zieńczuk, ale futbolówka po jego strzale trafiła w słupek. Dobijać próbował jeszcze Piech, ale nie trafił w światło bramki. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Kilka minut po wznowieniu gry w drugiej połowie, okazję do zdobycia bramki zmarnował Jankowski, który główkował nad poprzeczką. Wydawało się, że gol dla Ruchu jest kwestią czasu. Tymczasem to Metalurg w 69. minucie wyszedł na prowadzenie. Po prostopadłym podaniu do piłki doszedł Memedi i pokonał Peskovicia.