[ad] Empty ad slot (#1)!

Jakub Witek

W spotkaniu 5. kolejki Bundesligi znów nie popisała się Borussia Dortmund. Tym razem sposób na zatrzymanie mistrza Niemiec z trzema Polakami w składzie znalazł Eintracht Frankfurt, który zremisowała przed własną publicznością z BVB 3:3.

Wynik spotkania otworzył najlepszy z polskiego trio Łukasz Piszczek. Prawy obrońca reprezentacji Polski dostał podanie od Matsa Hummelsa i mocnym strzałem lewą nogą umieścił piłkę w prawym dolnym rogu bramki. Po czterech minutach kibice przyjezdnych po raz kolejny podskoczyli do góry – tym razem powód do radości dał im Marco Reus. Niemiec po podaniu Piszczka znalazł się przed polem karnym i niewiele myśląc huknął z dystansu. Piłka wpadła do siatki tuż obok lewego słupka.

W 39. minucie na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Błaszczykowski, ale dobrze interweniował Kevin Trapp, który pewnie złapał piłkę. W doliczonym czasie gry szansę na podwyższenie prowadzenia miał również Ivan Perisić, ale z dogodnej pozycji posłał piłkę w trybuny.

 

Czytaj dalej

FC Barcelona rozpoczęła nowy sezon w La Liga od pięciu kolejnych zwycięstw, jednak nie jest to w Hiszpanii żadną nowością – coś takiego zdarzyło się już dwadzieścia cztery razy. Jednak tylko dziesięciokrotnie owa drużyna zostawała mistrzem Primera Division.

Znacznie lepiej statystyka ta przedstawia się w przypadku Barcelony. Blaugrana dotychczas sześć razy rozpoczynała sezon od pięciu zwycięstw z rzędu i czterokrotnie zostawała wówczas mistrzem.Tito Vilanova wpisał się do wąskiego grona szkoleniowców Dumy Katalonii, którzy popisali się pięcioma wygranymi na starcie sezonu. Wcześniej takie osiągnięcia zanotowali James Bellamy, Terry Vanables oraz Louis van Gaal.

 

Czytaj dalej

Reprezentacja Polski poznała kolejnego rywala. 14 listopada reprezentacja prowadzona przez Waldemara Fornalika zmierzą się w towarzyskim spotkaniu z reprezentacją Urugwaju.

Rewelacja Mistrzostw Świata w Republice Południowej Afryki to jedna z najbardziej utytułowanych drużyn w historii. Charruas byli triumfatorami pierwszych mistrzostw świata, sukces ten udało im się powtórzyć w 1950 roku, a trzy razy kończyli piłkarskie mistrzostwa na czwartym miejscu – po raz ostatni w 2010 roku w RPA.

Podopieczni Oscara Tabareza w 2011 roku wygrali Copa America zostawiając w pokonanym polu między innymi reprezentację Argentyny. W składzie Urugwaju gra wielu piłkarzy ze ścisłej światowej czołówki. Największy potencjał drużyna z Ameryki Południowej ma w ataku. Za zdobywanie bramek odpowiadają Luis Suarez, Edinson Cavani i Diego Forlan.

 

Czytaj dalej

Grzegorz Lato niespodziewanie poinformował, że wycofuje się z kandydowania na prezesa PZPN. – Uważam, że powinienem tak zrobić dla dobra związku i polskiej piłki nożnej – wyjaśnił.

„We wtorek podjąłem decyzję o wycofaniu swojej kandydatury na stanowisko prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Wprawdzie termin składania dokumentów popierających konkretnych kandydatów jeszcze nie minął, ale swoją decyzję postanowiłem ogłosić już teraz” – można przeczytać w oświadczeniu obecnego prezesa PZPN.

„Wszyscy domagali się zmian, więc z mojej decyzji powinni być zadowoleni. Uważam, że powinienem tak zrobić dla dobra PZPN i polskiej piłki nożnej” – napisał Grzegorz Lato.

„Zarządzanie Związkiem nie jest łatwe, więc życzę nowemu prezesowi, żeby z powodzeniem sprawował tę funkcję. W ostatniej kadencji udało nam się wprowadzić wiele reform i zmian. Jestem przekonany, że zaprocentują one w przyszłości. Zostawiam Związek w doskonałej kondycji finansowej, więc mam nadzieję, ze moja ciężka praca na rzecz futbolu nie pójdzie na marne. Chciałbym wszystkim serdecznie podziękować za 4 lata wspólnej pracy” – zakończył Lato, który jest sternikiem PZPN od 2008 roku.

Opinia publiczna domagała się dymisji prezesa zaraz po Euro 2012 – jednak Lato mimo wcześniejszych zapowiedzi zgłosił chęć kandydowania w październikowych wyborach.

Teraz były reprezentant Polski postanowił sam się wycofać, jednak nieoficjalnie mówi się, że głównym powodem jaki wpłyną na jego decyzję było małe poparcie działaczy i związkowców.

 

Czytaj dalej

W zaległym spotkaniu 5. kolejki Primera Division Real Madryt pokonał na wyjeździe Rayo Vallecano 2:0.

Królewscy otworzyli wynik spotkania w 13. minucie meczu. Angel Di Maria zagrał piłkę w pole bramkowe, a dobrze ustawiony Karim Benzema skierował piłkę do siatki.

Dwadzieścia minut później doskonałą okazję na wyrównanie wypracowali sobie gospodarze. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego groźnie strzelał Andrija Delibasic, ale Iker Casillas wespół z defensywą Los Blancos oddalił zagrożenie.

W 70. minucie meczu Jordi Amat zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, a sędzia główny wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na bramkę pewnym strzałem zamienił Cristiano Ronaldo.

Chwilę później Portugalczyk mógł jeszcze podwyższyć prowadzenie Królewskich, ale w dobrej sytuacji trafił w słupek.

W doliczonym czasie gry drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną zobaczył Mikel Labaka i gospodarze kończyli to spotkanie w osłabieniu.

 

Czytaj dalej

Artur Boruc jest bardzo bliski podpisania kontraktu z Southampton FC. Polski bramkarz przez kilka dni przebywał na testach w Evertonie, ale ostatecznie nie doszedł do porozumienia z „The Toffees”.

Boruc przez kilka dni przebywał w Liverpoolu i wydawało się, że w ciągu kilku dni dojdzie do porozumienia z Evertonem. Tym bardziej, że sztab szkoleniowy klubu z Goodison Park był podobno pod dużym wrażeniem Polaka.

Najprawdopodobniej Boruc ostatecznie trafi do Southampton, które po czterech kolejkach Premier League zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym. „Święci” w czterech meczach stracili aż 14 goli i trener Nigel Adkins desperacko szuka rozwiązania problemów. Pomóc ma w tym Boruc, który w bramce miałby zastąpić Kelvina Davisa.

 

Czytaj dalej

Były reprezentant Anglii Emile Heskey będzie występował w lidze australijskiej. 34-letni napastnik podpisał kontrakt na najbliższy sezon z Newcastle Jets.

Były zawodnik m.in. Liverpoolu, Birmingham City i Aston Villi FC trafił na antypody tuż po słynnym Włochu Alessandro Del Piero, który związał się umową z Sydney FC.

W reprezentacji Anglii Heskey rozegrał 62 mecze i strzelił siedem bramek. W Premier League zanotował aż 516 występów, w których zdobył 110 bramek.

 

Źródło: PAP

Jose Mourinho często wdaje się drobne konflikty z dziennikarzami, jednak tym razem to Portugalczyk stał się ofiarą.

„Mourinho to taka osoba, która powoduje wypadek samochodowy i ucieka z miejsca zdarzenia” – te słowa 17 września opublikowała „Marca”.

The Special One poczuł się dotknięty i zdecydował się na wniesienie pozwu cywilnego przeciwko redaktorowi.

„Takie stwierdzenie jest obiektywnie krzywdzące i zostało użyte kompletnie bezcelowo” – głosi oświadczenie prawników trenera Realu Madryt. „Mourinho bardzo ceni sobie wolność słowa i nigdy nie podejmie żadnych akcji przeciwko uzasadnionej krytyce” – można dalej przeczytać.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.