[ad] Empty ad slot (#1)!

Jakub Witek

W rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Champions League Real Madryt pokonał na Old Trafford Manchester United 2:1 i awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Portugalski skrzydłowy Cristiano Ronaldo

Cristiano Ronaldo fot. Getty Images

Już na początku spotkania przed szansą na zdobycie bramki stanął owacyjnie powitany na Old Trafford Cristiano Ronaldo. Portugalczyk uderzył z rzutu wolnego, jednak piłka po jego strzale trafiła w mur.

W kolejnych minutach obie drużyny poszły na wymianę ciosów, jednak nie potrafiły wypracować sobie groźnych okazji pod bramkowych. W 21. minucie spotkania z rzutu rożnego dośrodkował Ryan Giggs, w polu karnym najlepiej zachował się Nemanja Vidić, a piłka po jego strzale trafiła w słupek.

W 32. minucie meczu do siatki gospodarzy trafił Gonzalo Higuain, jednak prowadzący to spotkanie Cuneyt Cakir nie uznał bramki Argentyńczyka i odgwizdał rzut wolny dla United. W końcówce pierwszej części spotkania przycisnął Manchester, jednak ani Robin van Persie, ani Danny Welbeck, nie potrafili zmusić do kapitulacji golkipera „Królewskich”.

 

Czytaj dalej

Borussia Dortmund awansowała do ćwierćfinału Champions League. W rewanżowym spotkaniu 1/8 finału mistrzowie Niemiec rozbili na Signal Iduna Park Szachtar Donieck 3:0. Trzecią bramkę w dzisiejszym spotkaniu zdobył Jakub Błaszczykowski, a asystę przy drugi trafieniu zaliczył Robert Lewandowski.

Zgodnie z zapowiedziami od początku dzisiejszej rywalizacji do zdecydowanych ataków ruszyła Borussia. W 13. minucie spotkania przed szansą stanął Robert Lewandowski, jednak defensorzy Szachtara skutecznie powstrzymali reprezentanta Polski. Chwilę później swoją okazję miał Mario Goetze. Marcel Schmelzer dośrodkował w pole karne, jednak Goetze nie czysto trafił w piłkę i z całej akcji nic nie wyszło.

Nieco ponad kwadrans później przed szansą na zdobycie bramki stanął Łukasz Piszczek. Aktywny w dzisiejszym spotkaniu obrońca reprezentacji Polski siarczyście kropnął w kierunku bramki przyjezdnych, jednak jego strzał zablokowali obrońcy Szachtara. W 31. minucie Borussia wyszła na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najlepiej w polu karnym zachował się Felipe Santana i głową umieścił piłkę w siatce.

 

Czytaj dalej

Trener Barcelony Tito Vilanova przebywający obecnie w Nowym Yorku wróci do drużyny pod koniec marca. Hiszpan przebywa za oceanem od dwóch miesięcy i poddaje się leczeniu.

W ubiegłym tygodniu Sandro Rossel odwiedził trenera w centrum onkologicznym w Nowym Jorku. Po powrocie prezes „Dumy Katalonii” przyznał, że trener jest w połowie procesu leczenia chemio i radioterapią.

Szkoleniowiec Barcelony Tito Vilanova

Tito Vilanova fot. Getty Images

– Nie ma wątpliwości, że grupa jest słabsza, kiedy traci swojego przywódcę. Sportowi psychologowie mówią i przypuszczam, że jest to potwierdzone naukowo, że po upływie 30 dni zespół znacznie słabnie. Byliśmy bez naszego lidera zbyt długo – powiedział Rossel odwołując się do słabych wyników jakie w ostatnim czasie osiąga FC Barcelona.

– Tito pragnie wrócić, mając nadzieję, że cały proces leczenia zakończy jeszcze w marcu. Pewnego dnia wyjawił, że jest zadowolony, ponieważ rozpoczął odliczanie po tym jak znalazł się w połowie procesu leczenia. Trener, podobnie jak my, chce jak najszybciej do nas wrócić na Camp Nou – powiedział Rossel.

Barcelona, która w ciągu zaledwie kilku dni przegrała do El Clasico nie ma najlepszej passy. W lutym „Duma Katalonii” przegrała w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Milanem, oraz odpadła z rywalizacji o Puchar Króla – a jej pogromcą okazał się Real Madryt. Jedynym pozytywem jest dobra postawa w Primera Division – Barcelona mimo potknięcia w ostatniej kolejne na Estadio Santiago Bernabeu ma 11. punktów przewagi nad drugim w tabeli Atletico. Vilanovę na ławce trenerskiej zastępuje jego asystent Jordi Roura.

 

Czytaj dalej

Przed nami wielki szlagier Champions League. W rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Manchester United zmierzy się przed własną publicznością z Realem Madryt. Były piłkarz „Czerwonych Diabłów” Cristiano Ronaldo liczy na ciepłe powitanie na Old Trafford.

Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo

Cristiano Ronaldo fot. Getty Images

W pierwszym meczu rozegranym na Estadio Santiago Bernabeu padł remis 1:1 – a bramkę dla „Królewskich” zdobył wspomniany Ronaldo.

W środowy wieczór Portugalczyk zagra na stadionie swojego byłego zespołu, dzięki któremu wypłyną na szerokie wody futbolu, a kibice Realu przewidują, że to właśnie trafienia Portugalczyka wprowadzą ich zespół do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

– Gol na Old Trafford byłby czymś wspaniałym. Nie mogę powiedzieć, jak bym świętował. Zapewne byłoby to coś spontanicznego. Chciałbym znaleźć się w takiej sytuacji – zaznaczył Ronaldo.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu zamykającym 26. kolejkę La Liga Sevilla FC rozbiła przed własną publicznością walczącą o utrzymanie Celtę 4:1. Bohaterem spotkania został Alvaro Negredo – napastnik gospodarzy popisał się hat-trickiem w starciu z drużyną z Vigo.

Piłkarze hiszpańskiej Sevilli

Sevilla FC fot. PAP/EPA

Gospodarze wyszli na prowadzenie w 12. minucie spotkania. Ustawiony na prawym skrzydle Jesus Navas wstrzelił piłkę w pole bramkowe, a do odbitej przez bramkarza Celty futbolówki dopadł Alvaro Negredo i z dużym spokojem skierował ją do siatki.

Nieco ponad kwadrans później Negredo po raz drugi wpisał się na listę strzelców i gospodarze pewnie zmierzali ku zwycięstwu.

Jeszcze przed przerwą ich spokój zachwiał Augusto Matias Fernandez, ale druga połowa meczu należała już tylko i wyłącznie do gospodarzy. W 66. minucie trzeciego gola dla Sevilli zdobył Gary Medal, a kilkadziesiąt sekund później wynik na 4:1 ustalił Negredo.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu kończącym zmagania 28. kolejki Premier League broniąca się przed spadkiem Aston Villa FC musiała uznać wyższość Manchesteru City. Mistrzowie Anglii po wyrównanym spotkaniu pokonali „The Villans” 1:0.

Napastnik Argentyny i Manchesteru City Carlos Tevez

Carlos Tevez fot. Getty Images

Pierwsze minuty meczu rozgrywanego w szybkim tempie należały do gospodarzy, którzy raz po raz atakowali na bramkę „The Citizens”, jednak pierwszą dogodną okazję strzelecką wypracowali sobie dopiero w 21. minucie.

Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową uderzał Christian Benteke, a City przed utratą bramki uratował Carlos Tevez.

W odpowiedzi groźnie uderzył Jack Rodwell, jednak bramkarz „The Villans” nie dał się zaskoczyć, a kilka chwil później Rodwell z powodu kontuzji kolana musiał opuścić boisko, jego miejsce zajął Edin Dżeko.

W 37. minucie Manchester były bliski zdobycia pierwszej bramki. Pablo Zabaleta uderzył z około 12. metrów w kierunku dłuższego słupka, jednak czujny Brad Guzan nie dał się zaskoczyć.

W końcówce pierwszej części spotkania mistrzowie Anglii zdecydowanie przycisnęli, swoje okazję mieli m.in Dżeko i Tevez. W doliczonym czasie gry to właśnie Argentyńczyk otworzył wynik spotkania. Tevez wykorzystał podanie Bośniaka, wymanewrował golkipera „The Villans” i umieścił piłkę w siatce.

 

Czytaj dalej

Tomasz Kuszczak były bramkarz Manchesteru United wypowiedział się na temat ewentualnych szans swojej byłej drużyny w walce o ćwierćfinał Champions League i ewentualny triumf w całych rozgrywkach – Dla mnie Manchester jest głównym kandydatem do zdobycia Champions League – powiedział reprezentant Polski.

Trener Manchesteru United Alex Ferguson

Alex Ferguson fot. PAP/EPA

Tomasz Kuszczak, który bronił barw Manchesteru w latach 2006-2012 uważa, że jego byli koledzy powinni wygrać już w pierwszym spotkaniu na Estadio Santiago Bernabeu.

– Według mnie w Madrycie powinni nawet wygrać, bo choć Real atakował, to nie stworzył bardzo groźnych sytuacji. Manchester był lepszy, ale wyraźnie było widać, że Alex Ferguson przede wszystkim nie chce przegrać. Jestem pewny, że w rewanżu mój były klub wywalczy awans – powiedział Kuszczak w rozmowie z dziennikarzem „Przeglądu Sportowego”.

Kuszczak podczas 6 sezonów spędzonych na Old Trafford poznał smak zwycięstwa w Champions League – w 2008 roku „Czerwone Diabły” z Polakiem na ławce pokonały w finale Chelsea Londyn. Bramkarz reprezentacji Polski zdecydował się na małe podsumowanie drużyny z przed czterech lat z obecną.

– Ferguson powiedział ostatnio, że ma teraz najmocniejszą drużynę. Patrząc na jej wyniki w Premier League, można się z tym zgodzić. W tym roku zdominowała rozgrywki ligowe, Manchester ma świetnych napastników, a obrona gra tak, jak zawsze, czyli solidnie.

 

Czytaj dalej

Wracający do wysokiej dyspozycji Iker Casillas znalazł się w kadrze meczowej na rewanżowe spotkanie 1/8 finału Champions League, gdzie rywalem Realu Madryt będzie Manchester United.

Bramkarz Realu Madryt Iker Casillas

Iker Casillas fot. Getty Images

Iker Casillas po raz ostatni stanął w bramce „Królewskich” 20 stycznia, kiedy to przeciwnikiem Realu była Valencia CF.

Po jednym ze stałych fragmentów gry Alvaro Arbeloa kopnął Casillasa i ten musiał przed wcześnie opuścić boisko.

Bramkarz reprezentacji Hiszpanii przeszedł operację kciuka i poddał się rehabilitacji, a w czwartek wrócił do treningów.

Trener „Królewskich” Jose Mourinho nie wyklucza, że Casillas zagra od pierwszej minuty w arcyważnym spotkaniu na Old Trafford.

– Każdy piłkarz chciałby zagrać w takim meczu. Po pierwszym meczu na Santiago Bernabeu czuliśmy, że mogliśmy wygrać to spotkanie. Na Old Trafford możemy wywalczyć awans – powiedział Casillas.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.