[ad] Empty ad slot (#1)!

Już w 1/16 finału Ligi Europejskiej trafiły na siebie zespoły, które równie dobrze mogłyby walczyć w finale tych rozgrywek FC Porto – Manchester City. W pierwszym spotkaniu rozegranym na Estádio do Dragão gospodarze musieli uznać wyższość Citizens, którym na pięć minuty przed końcem zwycięstwo zapewnił Sergio Aguero.

Pierwsze minuty spotkania nie był zbyt ciekawy, na boisku można było zobaczyć sporo fauli i piłkarskie szachy. Pierwsi do ataku ruszyli gospodarze i w 15. minucie stworzyli sobie niezłą okazję do strzelenia bramki. Rodriguez ładnie dośrodkował w pole karne do Rolando, który oddał niezłe uderzenie głową. Na posterunku był jednak Gael Clichy i wybił futbolówkę z linii bramkowej.

Siedem minut później na atak Porto odpowiedział Samir Nasri. Francuz wybiegł do długiego prostopadłego podania i spróbował strzału z około 20, metrów przed bramką Heltona, ale jego uderzenie nie sprawiło większych problemów Brazylijczykowi.

W 27. minucie Smoki stworzyły sobie dopiero drugą niezłą sytuację, a już wyszły na prowadzenie. Lucho Gonzalez zagrał prostopadłą piłkę do Hulka, a ten obsłużył wspaniałą piłką Varelę. Portugalczyk bardzo mocno uderzył z trzech metrów i Joe Hart nie dał rady skutecznie interweniować.

Dwie minuty później Mario Balotelli miał wspaniałą szansę by od razu doprowadzić do wyrównania. Yaya Toure posłał długą piłkę do Włocha, defensywa Porto nie potrafiła ustawić skutecznej pułapki ofsajdowej i Balotelli znalazł się 16. metrów przed bramką Heltona. Znany z wielu skandali gracz Manchesteru nie próbował przyjąć piłki i biec w stronę bramki tylko od razu huknął z woleja, ale Helton i tym razem pokazał się z wyśmienitej strony.

Do końca pierwszej połowy gracze z Anglii nie doprowadzili do wyrównania, ale udało im się to raptem 10. minut po rozpoczęciu drugiej odsłony. Po kolejnej długiej piłce w pole karne Porto w powietrzu walczyli Alvaro Pereira oraz Mario Balotelli. Piłka niefortunnie trafiła w gracza Porto i wpadła do siatki, Helton był w tej sytuacji bez szans.

Pięć minut później sygnał do ataku dał swojej ekipie Hulk gdy próbował zaskoczyć Harta ładnym technicznym uderzeniem z dystansu. Smoki nie ruszyły jednak z całych sił do przodu, a mecz wyrównał się i przeniósł do środka pola.

W 78 Aguero zmienił Balotelliego, a już sześć minut później zapewnił swojej ekipie zwycięstwo! Yaya Toure przejął piłkę po niezdyscyplinowaniu rywali, zagrał do Argentyńczyka, a ten w stuprocentowej sytuacji nie pomylił się.

 

FC Porto – Manchester City 1:2 (1:0)

Varela 28 – Pereira 55(s), Aguero 85

 

Skrót meczu:

[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xorbj6_fc-porto-1-2-manchester-city-uefa-el-highlights_sport[/dailymotion]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.