[ad] Empty ad slot (#1)!
Zawisza Bydgoszcz zdobywcą Pucharu Polski! W finałowym spotkaniu rozegranym na Stadionie Narodowym drużyna Ryszarda Tarasiewicza pokonała po rzutach karnych Zagłębie Lubin 6:5. W regulaminowym czasie gry kibice nie doczekali się bramek.

Ryszard Tarasiewicz fot: PAP/Bartłomiej Zborowski
Od początku rywalizacji na Stadionie Narodowym oglądaliśmy szybkie spotkanie z akcjami z obu stron. Jako pierwszy na listę strzelców mógł się wpisać David Abwo, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak nie potrafił skierować piłki do siatki. W odpowiedzi w jeszcze lepszej sytuacji znalazł się Luis Carlos. Skrzydłowy Zawiszy wygrał pojedynek biegowy z obrońcą „Miedziowych” i technicznie chciał przerzucić piłkę nad wybiegającym bramkarzem, jednak zdecydowanie się pomylił.
W 12. minucie gry na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Piotr Petasz, interweniujący Silvio Rodić odbił piłkę, bliski dobitki był Carlos, jednak jego próbę zablokował Pavel Vidanov. Kilka minut później z dobrej strony pokazał się Vahan Gevorgyan, a jego próbę zablokowali obrońcy Zagłębia. Po półgodzinie gry na kolejny strzał z dystansu zdecydował się Petasz, jednak i tym razem z jego strzałem poradził sobie Rodić. W ostatnich minutach pierwszej części spotkania tempo gry wyraźnie spadło.
Druga część rywalizacji rozpoczęła się od szybkiej akcji drużyny z Bydgoszczy. Z dobrej strony pokazał się Jakub Wójcicki, a po raz kolejny do strzału doszedł Gevorgyan, a jego próbę zablokowali obrońcy Zagłębia. W kolejnych minutach oglądaliśmy strzały z dystansu w wykonaniu piłkarzy obu drużyn, a swojej szansy szukali m.in Aleksander Kwiek i Sebastian Dudek. Na kwadrans przed zakończeniem regulaminowego czasu gry dwie ciekawe akcje przeprowadzili podopieczni Ryszarda Tarasiewicza, jednak w decydujących momentach zabrakło im trochę szczęścia.
W 86. minucie w doskonałej sytuacji na zdobycie gola znalazł się Abwo. Ustawiony na lewej stronie Kwiek dośrodkował piłkę w pole karne, a Nigeryjczyk spokojnie przyjął sobie piłkę, jednak jego uderzenie z około 8. metrów przeszło nad poprzeczką. Do zakończenia regulaminowego czasu gry nie doczekaliśmy się bramek i po kilku minutach sędzia rozpoczął dogrywkę.
Już na początku dodatkowego czasu gry na listę strzelców mógł się wpisać Arkadiusz Piech. Testowany w przeszłości w reprezentacji Polski napastnik wychodził na czystą pozycję, jednak jego próba przeszła wysoko nad bramką. W odpowiedzi swoją szansę miał Zawisza. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przed szansą stanął wprowadzony w końcówce regulaminowego czasu gry Jorge Kadu, jednak jego strzał głową dobrze obronić Rodić. W 105. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Piech, którego strzał z ostrego kąta na rzut rożny odbił Wojciech Kaczmarek. W pierwszych minutach drugiej połowy dogrywki stroną przeważającą byli piłkarze Zagłębia, a swoje okazję mieli m.in Piech i wprowadzony chwilę wcześniej Miłosz Przybecki. W odpowiedzi dwukrotnie próbował Igor Lewczuk, a najlepszą okazję w ostatnich sekundach miał Kadu, jednak i jemu nie udało się trafić do siatki. W rzutach karnych lepsi okazali się piłkarze Zawiszy i to oni zdobyli Puchar Polski!
Zagłębie Lubin – Zawisza Bydgoszcz 0:0 Rzuty karne 5:6
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=i-_tvlJ_510[/youtube]
Dodaj komentarz