[ad] Empty ad slot (#1)!
Arabscy szejkowie chcą ściągnąć na Etihad Stadium napastnika Santosu – Neymara. Koszt jego przenosin miałby kosztować 55 mln funtów.
O Brazylijczyka zabiegają najmocniejsze kluby w Europie, jednak najpoważniej wiąże się go z FC Barceloną. Dopóki jednak Neymar nie podpisał z nikim kontraktu walka trwa.
6 lutego Anglia podejmowała na Wembley reprezentację Brazylii ( 2-1). Po meczu, władze Manchesteru City spotkały się z agentami piłkarza i jego rodziną. Kilka tygodni wcześniej dyrektorzy Txiki Begiristain i Ferran Soriano polecieli do Brazylii na wstępne rozmowy z przedstawicielami Santosu.
Manchester City w starciu z Barceloną używa głównie atutu finansowego. Txiki Begiristain liczy również, że rozmowy ułatwi mu dobra znajomość z ojcem Neymara. Na razie trwa przeciąganie liny i seria medialnych spekulacji. Umowa Brazylijczyka z Santosem wygasa w lecie 2014 roku a sam piłkarz jak zapewniał, wcześniej się nigdzie nie wybiera. Dobry występ Neymara na Mistrzostwach Świata w 2014 roku może spowodować, że jego cena jeszcze wzrośnie.
Do przejścia na Camp Nou namawia go kolega z reprezentacji i zawodnik „Dumy Katalonii” Dani Alves. 21 letni talent będzie musiał w końcu zdecydować czy woli nabierać doświadczenia u boku Messiego, Iniesty czy Xaviego – najlepszych piłkarzy na świecie, czy woli kąpać się w milionach funtów, które bez wątpienia zapewnili by mu szefowie Manchesteru City.
Źródło: www.manchestercity.pl/www.przegladsportowy.pl
Dodaj komentarz