[ad] Empty ad slot (#1)!

W towarzyskim spotkaniu rozegranym na PGE Arena w Gdańsku Urugwaj pokonał reprezentację Polski 3:1. Goście z Ameryki Południowej zaprezentowali się bardzo dobrze i nie dali szans biało-czerwonym.

Już w 3. minucie spotkania pierwszą okazję miał Edinson Cavani. Napastnik SSC Napoli wykorzystał błąd polskiej defensywy, ale całą sytuację wyjaśnił Przemysław Tytoń. W kolejnych minutach reprezentacja Polski starała się przedrzeć prawym skrzydłem, a szalejący tam Kamil Grosicki robił dużo wiatru i nic więcej.

W 12. minucie spotkania po raz pierwszy z dobrej strony pokazał się Ludovic Obraniak. Pomocnik Bordeaux zagrał dobrą piłkę do Roberta Lewandowskiego, ale ten został powstrzymany przez reprezentanta Urugwaju. Dwie minuty później Obraniak zdecydował się na strzał z dystansu, ale piłkę spokojnie złapał Fernando Muslera.

Niespełna dziesięć minut później goście wyszli na prowadzenie. Luis Suarez wstrzelił piłkę przed pole bramkowe, a interweniujący Kamil Glik wpakował piłkę do własnej bramki. Chwilę później po raz drugi zagotowało się pod polem karnym Przemysława Tytonia. Suarez wychodził na czystą pozycję, ale faulem zatrzymał go Marcin Wasilewski. Sam poszkodowany zdecydował się uderzenie z rzutu wolnego, ale piłka po jego strzale trafiła w mur.

W 30. minucie meczu na strzał zza linii pola karnego zdecydował się Suarez, Tytoń stał jak zamurowany, a piłka po strzale napastnika Liverpoolu trafiła w poprzeczkę. Chwilę później piłkarz The Reds poradził sobie z Glikiem, a Cavani dopełnił formalności i Urugwaj prowadził 2:0. W końcówce pierwszej części spotkania okazję na zdobycie bramki kontaktowej miał Grosicki, ale piłka po jego strzale trafiła w boczną siatkę.

 

 

W pierwszych minutach drugiej części spotkania niesamowite zamieszanie powodował Suarez, ale na szczęście dla nas nic z tych akcji nie wynikało. W 58. minucie po raz pierwszy groźnie zaatakowali biało-czerwoni Lewandowski zagrał z pierwszej piłki do Łukasza Piszczka, a obrońca BVB był bliski zdobycia bramki.

W 62. minucie meczu kapitalnym strzałem zza pola karnego popisał się Obraniak, piłka po strzale pomocnika reprezentacji Polski otarła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do siatki. Jednak odpowiedź Urugwaju była natychmiastowa. Martin Caceres zagrał piłkę z pod własnej bramki, poślizgnął się Marcin Wasilewski, a Suarez wyszedł na czystą pozycję minął Tomasza Kuszczaka i skierował piłkę do pustej bramki. Po zejściu najlepszego na boisku Suareza Urugwaj wyraźnie zwolnił i nie doszło do kompromitacji.

 

Polska – Urugwaj 1:3 (0:2)

Obraniak 62 – Glik 21(s), Cavani 34, Suarez 64

 

Skrót meczu:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=joqk1GIZIoE[/youtube]
JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.