[ad] Empty ad slot (#1)!
Ludovic Obraniak odpowiedział na krytykę jaka spadła na niego po meczu Czarnogóra – Polska. Zawodnik Bordeaux odniósł się do słów kapitana reprezentacji Polski Jakuba Błaszczykowskiego.
Jestem dużym chłopcem, mam 28 lat i wiem, kiedy coś zrobiłem źle. I uważam, że Kuba wcale nie musi mnie pouczać. Poza tym, nie jestem przekonany, czy publiczne krytykowanie przez niego kolegi z zespołu to dobre wyjście – tak o nieprzychylną wypowiedź Błaszczykowskiego podsumował Obraniak.
Zawodnik opisuje także jak wyglądała sytuacja, po której został wyrzucony z boiska w Podgoricy.
– Czarnogórzec sfaulował mnie w chamski sposób. To jego wejście było tak nie fair, że nie wytrzymałem. Podbiegłem do niego, żeby mu powiedzieć, co sądzę o takim zachowaniu. Nie było jednak z mojej strony żadnego nokautu. Lekko dotknąłem go piersią. Żadnego ciosu z głowy, nic. A ten symulant od razu upadł – komentuje pomocnik i na koniec wraca jeszcze do słów Jakuba Błaszczykowskiego.
– Nie chcę się kłócić z Kubą, przecież obu nam bardzo zależy na sukcesach kadry. Jak widać, mamy jednak inne spojrzenie na pewne sprawy – podsumował Obraniak.
W miejsce zawieszonego Obraniaka Waldemar Fornalik dowołał w trybie awaryjnym Artura Sobiecha.
Źródło: PAP