[ad] Empty ad slot (#1)!
W meczu otwarcia Euro 2012 reprezentacja Polski zremisowała na Stadionie Narodowym w Warszawie z Grecją 1:1.
Już w 5. minucie spotkania okazję do zdobycia bramki miała reprezentacja Polski. Robert Lewandowski wycofał piłkę do Rafała Murawskiego, a piłkę po strzale „Murasia” nad poprzeczką przeniósł grecki bramkarz.
Kilkanaście sekund później próbował Maciej Rybus, ale piłka po strzale byłego zawodnika Legii Warszawa przeszła obok bramki reprezentacji Grecji.
W 15. minucie meczu trójkową akcję przeprowadzili gracze Borussii Dortmund i tylko o kilka centymetrów z piłką minął się Lewandowski. Dwie minuty później Lewandowski już się nie pomylił. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska Jakuba Błaszczykowskiego, Lewandowski strzałem głową umieścił piłkę w siatce.
W 30. minucie meczu okazję do wyrównania mieli Grecy. Rzut wolny dwukrotnie rozgrywał Sotiris Ninis, ale linia defensywna reprezentacji Polski poradziła sobie z Greckim atakiem.
W 38. minucie meczu kapitalną okazję miał Damien Perquis. Po zamieszaniu w polu karnym Greków obrońca francuskiego Sochaux miał doskonałą okazję, ale nie potrzebnie uderzał siłowo.
W minutach pierwszej części spotkania podopieczni Franciszka Smudy wyraźnie się cofnęli – zostawiając więcej miejsca Grekom. Na minutę przed końcem regulaminowego czasu drugą żółtą kartkę zobaczył Sokratis – Grecy w drugiej połowie będą grali w osłabieniu.
Już na początku drugiej części spotkania Grecy doprowadzili do wyrównania. Dimitris Salpingidis wykorzystał serię błędów w linii defensywnej Polaków i umieścił piłkę w pustej bramce.
W odpowiedzi z rzutu wolnego uderzał Ludovic Obraniak, ale piłka po jego strzale minęła słupek Greckiej bramki. W 65. minucie meczu po błędzie Perquisa świetną okazję miał Giorgos Samaras, ale piłka na nasze szczęście minęła bramkę.
W 70. minucie meczu Salpingidis wykorzystał błąd linii defensywnej Polaków i znalazł się w sytuacji sam na sam z Wojciechem Szczęsny. Polski bramkarz wybiegł z bramki i faulem powstrzymał Greka. Czerwona kartka dla Szczęsnego i rzut karny.
Przemysław Tytoń pojawił się między słupkami, a boisko opuścił Maciej Rybus. Piłkę na jedenastym metrze ustawił sobie Giorgos Karagounis, ale Tytoń kapitalnie obronił strzał kapitana Greckiej reprezentacji.
Końcowe minuty meczu to wymiana ciosów z obu stron. Próbował Samaras, swojej szansy szukał Karagounis, po polskiej stronie dwie szanse miał Lewandowski, ale wynik już się nie zmienił.
Polska – Grecja 1:1 (1:0)
Lewandowski – Salpingidis 51
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xrep3s_polska-grecja-1-1skrot-meczu_sport[/dailymotion]