[ad] Empty ad slot (#1)!
W meczu 36. kolejki Premier League Tottenham Hotspur pokonał Blackburn Rovers 2:0.
Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze i już po upływie kilkudziesięciu sekund stworzyli sobie groźną okazję na bramkę. Luka Modrić świetnie pobiegł po skrzydle, zagrał wzdłuż bramki, ale Aaron Lennon w tej sytuacji trafił jedynie w boczną siatkę!
Raptem siedem minut później Sandro zdecydował się na strzał z dystansu, ale trafił jedynie w poprzeczkę i Tottenham nadal pozostawał z zerowym dorobkiem bramkowym.
W 22. minucie gospodarze w końcu dopięli swego. Lennon dośrodkował do Bale’a, Walijczyk głową przelobował Robinsona, ale piłkę z linii bramkowej wybili defensorzy Rovers. Jednak do wybitej futbolówki doskoczył Van der Vaart i z najbliższej odległości wpakował ją do sitaki, Tottenham w końcu wyszedł na prowadzenie.
Zarówno przed bramką jak i po niej na boisku istniał tylko jeden zespół, który stwarzał sobie co jakiś czas groźne okazje. W 38. minucie Modrić zagrał prostopadłą piłkę do Rose’a, ale ten przegrał sytuację sam na sam z Robinsonem.
Po wznowieniu gry jej obraz nie uległ zbytnio zmianie, nadal dominowały Koguty, które jednak długo nie mogły zdobyć drugiego gola, który dałby im dużo więcej spokoju. Udało im się to w 78. minucie za sprawą Kyle’a Walkera. Gdy goście powoli zaczynali zbierać się do ataków w końcówce, licząc na szczęśliwy remis, reprezentant Anglii przepięknym technicznym strzałem z rzutu wolnego w samo okienko bramki Blackburn rozwiał ich marzenia.
Do ostatniego gwizdka arbitra gospodarze kontrolowali przebieg spotkania i pewnie zgarnęli komplet, jakże ważnych, punktów. Blackburn w tym spotkaniu nie oddało celnego strzału, a możliwe, że nie oddało nawet jakiegokolwiek uderzenia!
Tottenham Hotspur – Blackburn Rovers FC 2:0 (1:0)
Van der Vaart 22, Walker 74
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xqh3c4_tottenham-2-blackburn-0_sport[/dailymotion]