[ad] Empty ad slot (#1)!
Robert Lewandowski na celowniku największych klubów Premier League. Simon Mullock dziennikarz tygodnika „Sunday Mirror” poinformował o zainteresowaniu polskim napastnikiem takich klubów jak Arsenal Londyn, Manchester City, czy Chelsea Londyn.
„23-letni polski napastnik strzelił 20 goli i pomógł Borussii Dortmund w utrzymaniu tytułu mistrza Niemiec” – pisze Mullock.
„Nie chce rozpocząć rozmów w sprawie przedłużenia swojego kontraktu z klubem aż do zakończenia Euro 2012. To postawiło na nogi trzy kluby Premier League. Lewandowski – wyceniany na 12-15 milionów funtów – rozpocznie niedługo swój przedostatni rok bieżącego kontraktu z Borussią”.
Menadżer polskiego napastnika, Cezary Kucharski, na łamach sobotniego wydania gazety „Westfaelische Rundschau” stwierdził, że sprawa gry byłego zawodnika Lecha Poznań w przyszłym sezonie wciąż jest otwarta. Wcześniej zapowiedział, że Polak zostanie w Borussii, jeśli jego pensja wzrośnie do 400 tysięcy euro miesięcznie. W tym sezonie zarabiał ok. 120 tysięcy euro.
Co na to Borussia Dortmund? Dyrektor sportowy mistrza Niemiec Michael Zorc, tak zareagował na tę wypowiedź: – Robert na pewno zostanie u nas. Jest napastnikiem kompletnym, właśnie takiego potrzebujemy.
Główny bohater całego zamieszania o sprawie wypowiada się bardzo dyplomatycznie. – Nie mam w zwyczaju daleko wybiegać w przyszłość i nie zajmuję się spekulacjami na temat tego, gdzie będę grał w przyszłym sezonie. Mam ważny kontrakt z Borussią i jeszcze parę rzeczy do zrobienia z tym klubem w najbliższym czasie. 5 maja zamierzamy pokonać Freiburg i ustanowić rekord Bundesligi w zdobytych punktach w jednym sezonie, a tydzień później czeka nas finał Pucharu Niemiec z Bayernem Monachium. Kolejną sprawą, na której się koncentruję są mistrzostwa Europy – powiedział Lewandowski.
W tym sezonie Lewandowski zdobył w lidze niemieckiej 20 goli, co jest trzecim wynikiem w rozgrywkach Bundesligi.
Działaczom BVB radzimy szybkie podpisanie kontraktu z Lewandowski, bo po Euro 2012 sprawa może być dużo trudniejsza.
Źródło: Sunday Mirror/Westfaelische Rundschau