[ad] Empty ad slot (#1)!

W rewanżowym półfinale Ligi Mistrzów Bayern Monachium po emocjonującej serii rzutów karny wyeliminował Real Madryt. W regulaminowym czasie gry Real prowadził 2:1, w dogrywce wynik się nie zmienił i o losach awansu zadecydowały rzuty karne, w których lepiej spisał się Bayern.

Od początku do zdecydowanych ataków ruszył Real. W 5. minucie meczu Marcelo dośrodkował w pole karne, na uderzenie z pierwszej piłki zdecydował się Angel Di Maria, a interweniujący David Alaba zagrywa piłkę ręką. Rzut karny dla Realu Madryt, zamieniony na bramkę przez Cristiano Ronaldo.

W odpowiedzi groźnie zaatakował Bayern. Lewą stroną boiska przedarł się Alaba, zagrał precyzyjną piłkę w pole karne, a Arjen Robben w znakomitej sytuacji przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po 15. minutach Królewscy prowadzili już 2:0. Mesut Ozil sprytnym podaniem uruchomił Ronaldo, który znalazł się sam przed bramkarzem Bayernu i płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce.

Mimo utraty dwóch bramek Bawarczycy nie zamierzali się poddawać. Swojej szansy szukał Mario Gomez, z dystansu uderzał Luiz Gustavo, ale Iker Casillas nie musiał interweniować. W 27. minucie spotkania w polu karnym pada Toni Kroos, żółta kartka dla Pepe i rzut karny dla Bayernu. Z jedenastu metrów uderza Robben, a piłka po ręce Casillasa wpada do siatki.

 

 

Po zdobyciu bramki jeszcze odważniej ruszył Bayern. W 35. minucie potężnie kropnął Gomez, Casillas wypluł piłkę przed siebie, a całą sytuacji w ostatniej chwili wyjaśnił Sami Khedira. W końcówce pierwszej części spotkania z rzutu wolnego przymierzył Robben, piłka odbiła się jeszcze od ręki Pepe i została odbita do boku przez bramkarza Królewskich.

Druga połowa spotkania rozpoczęła się od ataków Bayernu, kolejną okazję miał Gomez, ale piłka po strzale głową reprezentanta Niemiec przeszła obok bramki Realu. Dziesięć minut później groźne uderzył Karim Benzema, Manuel Neuer pewnie złapał piłkę.

W 68. minucie meczu na indywidualną akcję zdecydował się Robben. Holender dynamicznie wpadł w pole karne, ale za daleko wypuścił sobie piłkę i został powstrzymany przez Casillasa. W tej sytuacji Robben mógł odegrać piłkę do lepiej ustawionego Gomeza. W odpowiedzi po raz kolejny z rzutu wolnego uderzał Ronaldo, ale strzał Portugalczyka nie zrobił wrażenia na bramkarzu Bayernu. W końcówce regulaminowego czasu gry przed znakomitą szansą staną Gomez. Po podaniu Robbena, najlepszy strzelec Bayernu dostał piłkę w polu karnym, ale za długo zwlekał z oddaniem strzału i został zablokowany przez obrońców Królewskich.

90. minut nie przyniosło rozstrzygnięcia i rozpoczęła się dogrywka, jednak dodatkowy czasy gry nie był już tak emocjonujący. Po 9. minutach dogrywki okazję na zdobycie trzeciej bramki miał Ronaldo. Portugalczyk przymierzał się do strzału, ale zwlekał zbyt długo i został zablokowany.

W 108. minucie indywidualnej akcji próbował Ricardo Kaka, Brazylijczyk przekombinował i stracił piłkę, chwilę później szansę miał Ronaldo, ale nic nie wyszło z akcji Portugalczyka. W 116. minucie po raz kolejny przedarł się Kaka. Brazylijczyk kapitalnie dostrzegł Estebana Granero, Hiszpan nie potrzebnie zwlekał z oddaniem strzału i został powstrzymany przez bramkarza Bayernu.

O awansie do finału Ligi Mistrzów zdecydowały rzuty karne, w których czołowymi postaciami byli bramkarze obu drużyn. Manuel Neuer obronisł strzał Ronaldo i Kaki, a Iker Casillas Kroosa i Lahma. Decydujący dla losów awansu był karny Sergio Ramosa, Hiszpan posłał piłkę nad poprzeczką, za to pewnym strzałem popisał się Bastian Schweinsteiger i to Bayern awansował do finału Ligi Mistrzów, w którym 19 maja zmierzy się na Allianz Arena z Chelsea Londyn.

 

Real Madryt – Bayern Monachium 2:1 (2:1, 2:1) 1:3 w rzutach karnych

Ronaldo 6(k), 15 – Robben 27(k)

 

Skrót meczu:

[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xqfama_real-bayern_sport[/dailymotion]
JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.