[ad] Empty ad slot (#1)!

W 3. kolejce fazy grupowej Champions League Borussia Dortmund zmierzy się z Realem Madryt, przesądny Jose Mourinho marzący o zwycięstwie w Lidze Mistrzów zarezerwował sobie miejsce w samolocie do Dortmundu.

W samolocie udającym się do Niemiec Jose Mourinho usiądzie na miejscu ”10D”. Zarezerwował je na cały sezon, bo jego celem jest dziesiąty triumf w najbardziej elitarnych klubowych rozgrywkach na Starym Kontynencie. ”D” oznacza z kolei ”la Decima”, czyli dziesiąty.

Madrycki zespół zdobył PE w latach: 1956-60, 1966 oraz – triumfując już w Lidze Mistrzów – w 1998, 2000 i 2002 roku. Na sukces w elitarnych rozgrywkach czeka… 10 lat.

Portugalski szkoleniowiec ma w dorobku dwa zwycięstwa w Champions League – z FC Porto (2004) i Interem Mediolan (2010). Z Realem zdobył już mistrzostwo i Puchar Hiszpanii, ale do kolekcji brakuje mu zwycięstwa w Champions League.

 

 

Po dwóch kolejkach Real z kompletem punktów prowadzi w tabeli grupy D.

 

Źródło: sport.tvp.pl

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.