[ad] Empty ad slot (#1)!
Przemysław Tytoń wybiegnie w pierwszej jedenastce w meczu Polska – Czechy, wynik sobotniego spotkania zadecyduje o tym, czy reprezentacja Polski zagra w ćwierćfinałach Euro 2012.
Od meczu z Rosją trwa dyskusja – kto powinien stanąć w bramce Polaków w sobotę? Kibice i większość dziennikarzy są za Tytoniem, który w meczu otwarcia przeciwko Grecji musiał zastąpić ukaranego czerwoną kartką Szczęsnego i obronił rzut karny.
Ze „Sborną” zagrał bardzo pewnie, nie popełnił błędu. Smuda od dwóch dni powtarza, że decyzję zostawił trenerowi bramkarzy – Jackowi Kazimierskiemu. Decyzja został już podjęta. Obaj bramkarze dowiedzieli się o tym w czwartek wieczorem.
– Jeden i drugi jest dobrym bramkarzem. W meczu z Czechami najbardziej boję się błędów takich jak ten, który przytrafił się Wojtkowi z Grecją. O tym, że Tytoń jest świetnym bramkarzem, mówiłem wam już dwa lata temu.
Zawsze tak było, wnosi do gry spokój. Czy to moja najtrudniejsza decyzja na turnieju? Nie. Można kierować się zasadą, że składu, który osiągnął dobry wynik, się nie zmienia – powiedział Smuda w rozmowie z TVP.
Źródło: Sport.pl