[ad] Empty ad slot (#1)!
Po serii prasowych doniesień na temat ewentualnego transferu do Realu Madryt wypowiedział się Łukasz Piszczek.
– Do tego, co dzieje się w mediach, nauczyłem się podchodzić bez emocji, w ogóle nie biorę tych rewelacji do siebie. Miałem w życiu wiele ciężkich chwil i wiem, że najlepiej jest koncentrować się na małych rzeczach – najbliższym treningu, meczu – mówi Piszczek w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
– Przed nami finał Pucharu Niemiec, wszyscy liczą na moją dobrą grę. Tylko to jest dla mnie ważne w tym momencie – dodaje najlepszy prawy obrońca w Bundeslidze.
W kontekście zainteresowania Realu interesujące stają się słowa wypowiedziane jakiś czas temu przez trenera BVB Juergena Kloppa, który stwierdził, że Piszczek jest lepszy od gwiazdora Barcelony Daniego Alvesa. Jak 22-krotny reprezentant Polski odbiera ten komentarz szkoleniowca mistrzów Niemiec?
– Powiedziałem trenerowi, że łatwo mu było coś takiego powiedzieć, a ja się teraz muszę tłumaczyć. Śmiał się ze mnie. Alves to klasa światowa, przez wiele sezonów gra w klubie na bardzo wysokim poziomie. Musze dużo pracować, żeby utrzymać formę przez tak długi czas jak on. Mam nadzieję, że mi się uda – skromnie przyznaje jeden z filarów kadry Polski.
Real Madryt to najwyższa liga, wielki klub, ale dla obrońcy BVB najważniejszy jest teraz finał Pucharu Niemiec i zbliżające się Euro 2012.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=XFSSFYzP2Us[/youtube]
Źródło: wp.pl/Rzeczpospolita