Za nami wielkie derby Londynu Północnego. Na White Hart Lane Tottenham Hotspur zremisował z Arsenalem 3:3.
Świetny początek Arsenalu. W 5. minucie Fabregas zagrywa piłkę do Walcotta, skrzydłowy Kanonierów znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i umieścił piłkę w bramce. Chwilę później Tottenham doprowadza do wyrównania. Indywidualną akcję popisał się van der Vaart. Holender przyjął piłkę tyłem do bramki i kapitalnym strzałem pokonał Wojciecha Szczęsnego.
W 10. minucie meczu dobrą okazję miał Robin van Persie, uderzenie z ostrego kąta i rzut rożny dla Arsenalu. W 12. minucie goście po raz drugi w tym meczu wychodzą na prowadzenie. Nasri decyduje się na uderzenie zza pola karnego i pokonuje zasłoniętego Gomesa.
W 19. minucie potężne na bramkę Kanonierów strzela van der Vaart, jednak piłka po uderzeniu kapitana Tottenhamu przechodzi obok bramki. W 41. minucie po serii błędów obrońców Kogutów Walcott zagrywa piłkę w pole karne, dopada do niej van Persie, który na raty pokonuje bramkarza gospodarzy. Tottenham zdążył odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, piłka po uderzeniu z dystansu Huddlestona wpada do bramki Arsenalu.