W 8. kolejce Serie A kolejne zwycięstwo odnieśli piłkarze Lazio Rzym. Tym razem Biancocelesti pokonali przed własną publicznością AC Milan 3:2.
Na pierwszego gola kibice musieli czekać do 25. minuty, a jego strzelcem był rewelacyjny Hernanes. Jeszcze przed przerwą na 2:0 podwyższył Antonio Candreva i wydawało się, że nie ma już takiej siły, która byłaby w stanie Lazio wyrwać trzy punkty. Tym bardziej, że po strzeleniu drugiego gola, Hernanes stanął przed świetną szansą na pogrążenie Milanu, ale ją zmarnował.
Co się odwlecze, to nie uciecze, jak głosi znane przysłowie i dokładnie tak było w tym wypadku. Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie trzeciego gola dla Lazio zdobył Miroslav Klose i fani na Stadio Olimpico zaczęli wielką fetę.
Rossoneri zdołali się nieco zebrać w sobie i korzystając z zadowolenia rywala zniwelowali nieco rozmiary porażki. W 61. minucie gola kontaktowego zdobył Nigel De Jong, a w 79. minucie na 2:3 strzelił Stephan El Shaarawy. Było to jednak wszystko, na co Milan mógł sobie pozwolić tego dnia w Rzymie.