[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

W 27. kolejce Premier League ważne zwycięstwo odniósł Arsenal Londyn. „Kanonierzy” pokonali na Emirates Stadium „The Villans” 2:1.

Angielki klub walczący w Premier League Arsenal Londyn

Arsene Wenger fot. PAP/EPA

Jednak zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu wcale nie przyszło im łatwo. Aston Villa stwarzała małą masę dogodnych okazji pod bramkowych i tylko dzięki dobrej postawie Wojciecha Szczęsnego Arsenal nie stracił większej liczby bramek.

Wynik spotkania otworzył w 6. minucie spotkania Santi Cazorla. Hiszpan wykorzystał nieporadność obrońców przy wybijaniu piłki i strzałem w długi róg umieścił futbolówkę w siatce.

Kolejna bramka padła dopiero w 68. minucie. Z szybkim kontratakiem wyszli goście, na strzał zza linii pola karnego zdecydował się Andreas Weimann, błąd popełnił Szczęsny i „The Villans” cieszyli się ze zdobycia bramki wyrównującej.

 

Czytaj dalej

W 23. kolejki kolejne zwycięstwo odniósł lider Bundesligi Bayern Monachium. „Bawarczycy” rozbili na Allianz Arena Werder Brema 6:1.

Piłkarze lidera Bundesligi Bayernu Monachium

Bayern Monachium fot. EPA/PAP

Od początku spotkania Bayern kontrolował przebieg gry na boisku, jednak nie potrafił zagrozić bramce gości.

W 20. minucie meczu na indywidualną akcję zdecydował się Arjen Robben. Holender w swoim stylu złamał akcję do środka, ale z jego strzałem poradził sobie Sebastian Mielitz.

W odpowiedzi groźnie zaatakowali goście – na bramkę „Bawarczyków” uderzył Marko Arnautović, jednak czujny Manuel Neuer odbił piłkę na rzut rożny.

Niespełna pięć minut później gospodarze wyszli na prowadzenie. Bramkową akcję rozpoczął Philipp Lahm, a piłkę w siatce umieścił Robben. Niespełna cztery minuty później Bayern zdobył drugą bramkę, a w rolę asystenta wcieli się Robben. Holender dośrodkował piłkę w pole karne, a na listę strzelców wpisał się Javi Martinez.

 

Czytaj dalej

Wychowanek Juventusu Turyn Claudio Marchisio w wywiadzie dla Tuttosport opowiedział o celach jakie na najbliższe miesiące stawia sobie Juventus – piłkarze Antonio Conte marzą o obronie Scudetto i występie w finale Champions League.

Piłkarz Juventusu Turyn Claudio Marchisio

Claudio Marchisio fot. PAP

Poprzednie rozgrywki były dla Juventusu niczym sen. „Bianconeri” w wielkim stylu wygrali Serie A, a jedynej porażki w sezonie 2011/2012 doznali w finale pucharu Włoch, gdzie ich przeciwnikiem było SSC Napoli.

O celach „Juve” na najbliższe miesiące wypowiedział się pomocnik mistrza Włoch Claudio Marchisio.

– Naszym celem jest ponowne sięgnięcie po Scudetto, jak również udział w finale Ligi Mistrzów. Zdaję sobie sprawę, że to trudne zadanie, ale postaramy się zrobić wszystko, by osiągnąć zamierzony cel – powiedział reprezentant Włoch wywiadzie dla Tuttosport.

 

Czytaj dalej

Sergio Ramos obrońca reprezentacji Hiszpanii i Realu Madryt przyznał, że wspiera wszystkie hiszpańskie zespoły walczące w europejskich pucharach, nieważne czy jest to Levante UD, czy FC Barcelona.

Obrońca Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii Sergio Ramos

Sergio Ramos fot. PAP/EPA

– W La Liga to są nasi rywale, ale jeśli chodzi o europejskie puchary, to sprawa wygląda inaczej – zaznaczył Sergio Ramos.

– Cieszę się, gdy hiszpańskie zespoły wygrywają i dopinguję wszystkie drużyny z naszego kraju, które występują w europejskich pucharach – powiedział obrońca „Królewskich”.

Ramos jak i wszyscy fani piłki nożnej w Hiszpanii mają jeszcze cztery drużyny w europejskich pucharach, którym mogą kibicować. Do jednej 1/8 finału Europa League awansowało wspomniane Levante, a o awans do ćwierćfinału Champions League walczą Real, Barcelona i Valencia CF – jednak w pierwszych spotkaniach 1/8 Ligi Mistrzów hiszpańskie drużyny nie spisały się najlepiej.

Real zremisował na Santiago Bernabeu z Manchesterem United 1:1, Barcelona przegrała na San Siro z Milanem 0:2, a Valencia przegrała przed własną publicznością z Paris Saint Germain 1:2.

 

Czytaj dalej

Jak podaje Daily Mail już tego lata mamy zobaczyć w Manchesterze City wielkie czystki. Z Etihad Stadium ma odejść kilkunastu zawodników i obecny trener Roberto Mancini.

fot. Getty Images

fot. Getty Images

Włoski szkoleniowiec pracuje z „The Citizens” od grudnia 2009 roku. Przez ten czas miał duże pole do manewru. Arabscy szejkowie, których kieszeń wydaje się być bez dna, wydali grube miliony na piłkarzy, których widział w swoim składzie Mancini. Faktem jest, że  w poprzednim sezonie zdobyli Mistrzostwo Anglii chociaż trochę szczęśliwie bo w końcowych sekundach ostatniej kolejki  wyrwali je Manchesterowi United, to jednak katastrofalne występy w Lidze Mistrzów pokazały, że o prawdziwej wartości klubu nie świadczą tylko pieniądze.

Era Roberto Manciniego dobiega powoli końca, a jak podaje angielska gazeta razem z nim mają odejść Maicon, Joleon Lescott, Edin Dżeko, Scott Sinclair a także Aleksander Kolarov. Nie wiadomo jeszcze co z Samirem Nasrim, Javierem Garcią i Garethem Barrym – szczególnie tym ostatnim zainteresowanych jest kilka mocnych klubów, które gotowe są wyłożyć pokaźną kwotę. Żeby tego było mało to kontrakty w czerwcu kończą się takim piłkarzom jak Wayne Bridge, Kolo Toure i Roque Santa Cruz, które raczej nie zostaną przedłużone.

 

Czytaj dalej

Polski obrońca Bartosz Salamon znalazł się w kadrze Milanu na niedzielny mecz z Interem. Czy reprezentant Polski ma szansę na debiut w tak ważnym spotkaniu?

Nowy piłkarz Milanu Bartosz Salamon

Bartosz Salamon fot. Getty Images

Być w kadrze pierwszego zespołu to jedno, a zadebiutować w tak prestiżowym spotkaniu jak debry Mediolanu to zupełnie co innego.

Kiedy spojrzymy na tabelę Serie A szanse Salamona maleją jeszcze bardziej – Milan jest na 3. miejscu i ma na koncie tyle samo punktów co czwarty Inter – 44 oczka. Obie drużyny z Mediolanu tracą 11. punktów do Juventusu i ewentualna utrata punktów w niedzielnych derbach może przekreślić marzenia o mistrzostwie Włoch.

Salamon trafił do drużyny z Mediolanu zimą z Brescii i mecz z Interem zapewne obejrzy z ławki rezerwowych – no chyba, że Polak będzie miał szczęście w nieszczęściu innych graczy w defensywie Milanu zwolni się miejsce z powodu ewentualnych kontuzji, czy kartek w trakcie meczu – wtedy Massimiliano Allegri może nie mieć innego wyjścia.

 

Czytaj dalej

Jakub Błaszczykowski nabawił się kontuzji biodra podczas treningu. Jego występ w niedzielnym meczu przeciwko Borussi Moenchengladbach stoi pod dużym znakiem zapytania.

Czarna seria w kadrze Borussi Dortmund trwa. W najbliższym meczu na pewno nie zagrają Robert Lewandowski i Julian Shieber, którzy pauzują za czerwone kartki. Do tego dochodzi jeszcze kontuzja Kuby.

– Gdyby nie nasze problemy z atakiem, absencja Kuby w meczu nie byłaby dla nas wielkim problemem. W takiej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak czekać do ostatnich chwil przed spotkaniem – powiedział trener BVB Jurgen Klopp

 

Czytaj dalej

Iker Casillas bramkarz reprezentacji Hiszpanii i Realu Madryt wróci do gry dopiero za cztery tygodnie. Kapitan „Królewskich” wciąż dochodzi do zdrowia po poważnym złamaniu ręki, którego doznał w Pucharze Króla.

Bramkarz reprezentacji Hiszpanii i Realu Madryt Iker Casillas

Iker Casillas fot. Getty Images

Iker Casillas doznał złamania kości śródręcza w pozornie nie groźnej sytuacji w ćwierćfinale Copa del Rey, gdzie rywalem Realu była Valencia CF.

Po tym zdarzeniu działacze mistrza Hiszpanii w trybie natychmiastowym sprowadzili na Estadio Santiago Bernabeu Diego Lopeza, który podczas nieobecności Casillasa został pierwszym bramkarzem „Królewskich”.

Dla Realu utrata pierwszego bramkarza w tej części sezonu jest wielkim ciosem – w ciągu najbliższych tygodni „Królewscy” będą walczyć o awans do finału Pucharu Króla i ćwierćfinału Champions League – w pierwszym meczu półfinałowym Copa del Rey mistrzowie Hiszpanii zremisowali przed własną publicznością z Barceloną 1:1 i takim samym wynikiem zakończyło się pierwsze spotkanie w 1/8 finału Ligi Mistrzów – gdzie rywalem Realu jest Manchester United.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.