[ad] Empty ad slot (#1)!
Walcząca o miejsce na podium Valencia CF pokonała Osasunę 4:0. Na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek w La Liga Los Che mają trzy punkty przewagi nad czwartą Malagą.
Pięć minut po pierwszym gwizdku arbitra na bramkę uderzał Nekounam, lecz golkiper gospodarzy nie dał się pokonać. Kilka chwil później pierwszą okazję miała także Valencia, ale niecelnie strzelali Ricardo Costa i Jordi Alba. Piłkarze gospodarzy w dalszym ciągu atakowali, kolejne szanse miał bardzo aktywny na początku spotkania Costa, nie trafiał jednak w światło bramki.
Od czasu do czasu groźne akcje wyprowadzała także Osasuna. Pod koniec drugiego kwadransa gry szczęścia próbował Nino, ale uderzył niecelnie. W końcówce pierwszej połowy na boisku zrobiło się natomiast dość gorąco. Skutkiem tego była czerwona kartka dla Dejana Lekicia, który uderzył jednego z rywali. Do przerwy oba zespoły remisowały 0:0, ale wydarzenie to było bardzo brzemienne w skutkach.
Od samego początku drugiej połowy Valencia rzuciła się do ataku. Bardzo długo nie przynosiło to jednak pożądanych rezultatów, a jedynie kolejne rzuty rożne dla gospodarzy. Wszystko zmieniło się dopiero w 77. minucie spotkania, kiedy obrona gości została wreszcie sforsowana. W pole karne dośrodkowywał wówczas Alba, a głową strzelał Aduriz, dając swojemu zespołowi prowadzenie.
Zdobycie pierwszego gola znacznie rozluźniło gospodarzy, którzy nie zamierzali rezygnować z kolejnych prób. Sześć minut później przyniosło to efekt w postaci podwyższenia rezultatu po strzale Jonasa. W 87. minucie spotkania było już natomiast 3:0, a w roli egzekutora ponownie wystąpił Aduriz. Minęło zaledwie kilkadziesiąt sekund, a golkiper gości musiał wyciągać piłkę z siatki po raz czwarty, a po raz drugi na listę strzelców wpisał się Jonas.
Valencia CF – Osasuna Pampeluna 4:0 (0:0)
Aduriz 77, 87, Jonas 83, 88