[ad] Empty ad slot (#1)!
W meczu 2. kolejki La Liga Osasuna Pampeluna mimo dobrej postawy przez większą część spotkania musiała uznać wyższość Barcelony 1:2. Zwycięstwo przyjezdnym zapewnił w zaledwie 5. minut Lionel Messi.
Początek meczu przypominał jednak drogę przez mękę. Po nudnym początku gospodarze wyprowadzili ładną akcję. Z dośrodkowania z lewej strony skorzystał Joseba Llorente, który strzałem z bliska pewnie pokonał Victora Valdesa.
Barcelona biła głową w mur. Kompletnie niewidoczny był Messi. Starał się Andres Iniesta, ale jego strzały były niecelne albo blokowane przez obrońców gospodarzy.
Po zmianie stron obraz długo się nie zmieniał. Mało tego, to Osasuna mogła podwyższyć, ale Nino będąc sam na sam z bramkarzem trafił w słupek.
Jak się za chwilę okazało był to bardzo kosztowny błąd. W 76. minucie sprawy w swoje ręce wziął Messi, który czubkiem buta niemal wcisnął piłkę do bramki. Chwilę wcześniej gospodarze sygnalizowali spalonego, ale sędzie nie zareagował.
Gra Osasuny posypała się jak domek z kart. Chwilę później gospodarze musieli grać w osłabieniu, a po pięciu minutach ich słabość wykorzystał Messi. Tym razem w swoim stylu, z lewej nogi, pewnie pokonał bramkarza. Nie było w tym już żadnego przypadku. Faworyci dowieźli taki wynik do końca meczu i zgarnęli cenne trzy punkty.
Osasuna Pampeluna – FC Barcelona 1:2 (1:0)
Llorente 17 – Messi 76, 80
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xt2tq5_osasuna-vs-barcelona-1-2_sport[/dailymotion]