[ad] Empty ad slot (#1)!

Napastnik reprezentacji Polski Robert Lewandowski był łączony z wieloma europejskimi klubami. Zainteresowanie wyraziły także kluby z Premier League. Sam Lewandowski wyjawił, że bardzo chciałby zagrać na Wyspach, jednak ciągle prowadzi „konstruktywne” rozmowy z Borussią Dortmund na temat przedłużenia kontraktu.

Lewandowski ma nadzieję, że jego marzenie o grze dla jednego z angielskich gigantów któregoś dnia się spełni. W poprzednich tygodniach dużo mówiło się w prasie o rzekomych przenosinach snajpera do któregoś z czołowych zespołów Premier League.

Giganci pokroju Manchesteru United łączeni byli z 23-letnim zawodnikiem po jego świetnym sezonie z Bundeslidze. Lewandowski podkreślił, że chętnie opuściłby ligę niemiecką w przyszłości, jednak wcale nie jest powiedziane, że stanie się to tego lata.

„W lidze [angielskiej] chciałbym grać i mam nadzieję, że uda mi się to kiedyś osiągnąć,” powiedział Lewandowski w wywiadzie udzielonym telewizji publicznej.

W Dortmundzie panuje jednak przekonanie, że uda im się go zatrzymać na dłużej niż do 2014 roku. Dlatego też działacze Borussii cały czas liczą na to, że zawodnik podpisze nowy kontrakt.

 

 

Po zakończeniu poprzedniego sezonu ludzie blisko związani z klubem z Dortmundu twierdzili, że nigdzie nie puszczą zawodnika, który w poprzednim sezonie zdołał wpakować piłkę do siatki 30 razy we wszystkich rozgrywkach.

Dyrektor sportowy zespołu mistrza Niemiec Michael Zorc przyznał, że nie dziwi się, że zawodnik marzy o występach w Premier League. Warto zwrócić uwagę, że w BVB ma on szanse o grę o najwyższe trofea. Zakłady sportowe dają Borussii niemałe szanse na wygranie Ligi Mistrzów.

„Nie ma nic złego w tym, że ktoś marzy o występach w Premier League. Zajmujemy się tym jednak profesjonalnie i cały czas prowadzimy negocjacje z zawodnikiem,” powiedział Zorc.

Zakładając, że Robert Lewandowski dołączyłby do Manchesteru United, to byłaby to gratka dla wszystkich, którzy lubią oglądać sport na żywo z udziałem ofensywnie nastawionych zespołów. MU ma już w składzie Wayne’a Rooney’a. W połączeniu z Lewandowskim byłby to tandem siejący postrach na wyspiarskich boiskach.

 

Źródło: Goal.com

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.