[ad] Empty ad slot (#1)!
W pierwszym meczu fazy play-off eliminacji Ligi Europejskiej Legia Warszawa zremisowała przed własną publicznością z Rosenborgiem 1:1. Podopieczni Jana Urbana stworzyli sobie znacznie więcej okazji bramkowych niż goście z Norwegii, ale zdołali wykorzystać zaledwie jedną.
Już na samym początku spotkania swoją szansę na zdobycia bramki miał Danijel Ljuboja. Serbski napastnik przymierzył z rzutu wolnego, jednak piłka po jego strzale o centymetry minęła bramkę przyjezdnych. Kwadrans później na uderzenie z przed pola karnego zdecydował się Markus Henriksen, mocno bitą piłkę z problemami odbił Dusan Kuciak.
W 24. minucie meczu Legia powinna objąć prowadzenie. Michał Kucharczyk strzelił z dystansu, piłka po rykoszecie trafiła w poprzeczkę, a później wprost na głową Marka Saganowskiego, napastnik Legii przeniósł ją nad bramką.
Jeszcze przed przerwą gospodarze wyszli na prowadzenie. W 42. minucie meczu Miroslav Radović kapitalnym podaniem obsłużył nadbiegającego Jakuba Koseckiego, a syn byłego reprezentanta Polski mierzonym uderzeniem umieścił piłkę w siatce.
W pierwszych minutach drugiej części spotkania lepsze wrażenie sprawiali piłkarze Rosenborga. W 53. minucie spotkania przed kolejną szansą na zdobycie bramki miał Henriksen, ale tym razem piłka po strzale napastnika gości trafiła w poprzeczkę. W kolejnych 15. minutach gry Wojskowi wypracowali sobie kilka świetnych okazji do podwyższenia rezultatu, ale zarówno Ljuboja, jak i Radović fatalnie pudłowali.
Niewykorzystane sytuację zemściły się na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Tarik Elyounoussi zagrał do dobrze ustawionego Boreka Dockala, a ten bez chwili zastanowienia umieścił piłkę w siatce.
Legia Warszawa – Rosenborg BK 1:1 (1:0)
Jakub Kosecki 42 – Borek Dockal 79
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xt0kkl_legia-rosenborg-1-1_sport?search_algo=2[/dailymotion]