[ad] Empty ad slot (#1)!
Przed nami kolejny szlagier w Premier League. W 10. kolejce Manchester United zmierzy się przed własną publicznością z Arsenalem Londyn.
03.11.2012, godz. 13:45 Old Trafford Manchester United – Arsenal Londyn
Ostatnie spotkania w lidze zarówno Czerwone Diabły, jak i Kanonierzy zakończyli zwycięstwami. Okoliczności wygranej United nad Chelsea znają chyba wszyscy, do wygranej podopiecznych Sir Aleksa Fergusona znacznie przyczynił się arbiter, uznając gola ze spalonego i niesłusznie wyrzucając z boiska Fernando Torresa. Arsenal pokonał natomiast Queens Park Rangers 1:0, lecz gol Mikela Artety również nie powinien zostać uznany.
W środku tygodnia oba zespoły toczyły również pojedynki w Capital One Cup. Jak można się było spodziewać, Ferguson i Wenger wystawili w tych spotkaniach rezerwowe składy, ale mimo tego w pojedynkach nie brakowało bramek i emocji. Arsenal przegrywał na Madejski Stadium z Reading już 0:4, jednak dzięki bramce Theo Walcotta w 95. minucie spotkania doprowadził do dogrywki i ostatecznie pokonał rywali 7:5. Hokejowy wynik padł także w meczu Manchesteru United z Chelsea. To czerwone Diabły straciły jednak w samej końcówce gola, który dał rywalom dogrywkę. Po dodatkowych 30 minutach Chelsea wygrała 5:4 i to ona awansowała do kolejnej rundy.
Puchar Ligi jest jednak najmniej prestiżowym trofeum, o jakie walczą oba zespoły. Dla obu menedżerów zdecydowanie ważniejszy jest najbliższy pojedynek. Delikatnym faworytem wydają się być gospodarze, którzy wygrali siedem z ostatnich ośmiu ligowych spotkań i znajdują się na pozycji wicelidera. Piłkarze z Londynu nie mogą natomiast odnaleźć swojej formy sprzed przerwy na mecze reprezentacyjne.
W pierwszym składzie Czerwonych Diabłów znajdzie się prawdopodobnie piłkarz, który jeszcze kilka miesięcy temu bronił barw Arsenalu. Mowa oczywiście o Robinie van Persim, który nie chciał przedłużyć kontraktu z Kanonierami i zdecydował się na zmianę barw klubowych. W miarę upływu sezonu holenderski napastnik gra coraz lepiej i z pewnością będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony również w starciu z byłymi kolegami.
W ciągu ostatnich pięciu lat oba zespoły mierzyły się ze sobą aż 14 razy i bilans tych spotkań jest zdecydowanie korzystniejszy dla gospodarzy sobotniego meczu. Wygrali oni bowiem aż dziesięciokrotnie. Dwa razy padał remis, tyle samo spotkań kończyło się także zwycięstwem Arsenalu. Ciężko zapomnieć o ostatnim pojedynku obu drużyn na Old Trafford, które zakończyło się wygraną United aż 8:2 – to właśnie po tym meczu kapitan reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski pytał golkipera Kanonierów Wojciecha Szczęsnego, która ręką puściła tyle goli. Patrząc na ostatnie wyniki wiele wskazuje na to, że w jutrzejszym spotkaniu również możemy spodziewać się hokejowego wyniku.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=D3Yw8Glbv-s[/youtube]