[ad] Empty ad slot (#1)!
FC Porto nie zwalnia tempa. W meczu 3. kolejki fazy grupowej Champions League mistrz Portugalii pokonał przed własna publicznością Dynamo Kijów 3:2.
Jednak pierwsi groźną sytuację wypracowali sobie goście. Już w 11. minucie Andriy Yarmolenkio oszukał na prawej stronie przeciwnika, zagrał w pole karne do Fernando, ale obronił Helton.
Ta akcja zmusiła gospodarzy do ożywienia się, którzy zaczęli śmielej atakować. Szybkie skrzydła Porto sprawiły wiele problemów rywalowi.
W 15. minucie Porto objęło prowadzenie. Lucho Gonzalez minął dwóch rywali Dynama Kijów, w polu karnym znalazł Silvestre’a Varelę, który otworzył wynik spotkania. Radość gospodarzy nie trwała długo, w 21. minucie było już 1:1. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do wyrównania doprowadził Oleg Gusiew.
W 36. minucie Porto wyszło ponownie na prowadzenie. James Rodriguez wygrał starcie z Yevhen Khacheridim i Olexandrem Shovkovskiym, zagrał do Jacksona Martineza, który nie miał problemów z wpisaniem się na listę strzelców. Do przerwy Porto prowadziło 2:1.
W drugiej połowie Porto chciało pójść za ciosem i podwyższyć wynik spotkania. Jednak zamiast kolejnej bramki dla gospodarzy, zobaczyliśmy gola dla gości. Ideye Brown znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Porto i mocnym strzałem z bliskiej odległości wyrównał wynik spotkania.
Jednak cztery minuty sprawiły, że szanse na zdobycz punktową zostały zaprzepaszczone. Lucho Gonzalez ponownie znakomicie asystuje i Jackson Martinez zdobywa swoją drugą bramkę, jednocześnie zapewniając mistrzom Portugalii komplet punktów.
FC Porto – Dynamo Kijów 3:2 (2:1)
Varela 15, Martinez 36, 78 – Gusiew 21, Brown 72
Skrót meczu:
[metacafe]http://www.metacafe.com/watch/9280885/porto_dynamo_3_2/[/metacafe] [dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xul3v3_porto-vs-dynamo-kyiv-3-2-goals-highlights_sport[/dailymotion]