[ad] Empty ad slot (#1)!
Jakub Kosecki opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski – to kolejna kontuzja przed zbliżającym się meczem z Anglią.
Waldemar Fornalik nie ma łatwego zadania wcześniej ze składu wypadł Jakub Błaszczykowski, teraz kadrę opuszcza jego zmiennik:
„Uraz pleców, którego Jakub Kosecki nabawił się na treningu kadry spowodował, że piłkarz musi mieć dłuższą przerwę niż trwa zgrupowanie” – poinformował Polski Związek Piłki Nożnej.
Kosecki początkowo nie znalazł się w kadrze powołanej na mecze z RPA (12 października) i Anglią (16 października). Został dowołany w poniedziałek w miejsce kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego.
Kosecki, którego problemy zaczęły się od niefortunnego wyskoku do piłki w środę, dzień później także nie był w pełni sił i ćwiczył indywidualnie. Okazało się jednak, że kontuzja jest poważniejsza niż się spodziewano. 22-letni pomocnik nie będzie mógł zatem zadebiutować w reprezentacji w najbliższych spotkaniach z RPA i Anglią.
Michał Globisz trener juniorskich reprezentacji Polski przyznał, że należy się cieszyć, iż młodzi piłkarze coraz częściej są powoływani do drużyny seniorów – Reprezentacji przyda się świeża krew – powiedział Globisz.
– W klubach na młodych stawia się najczęściej z dwóch powodów. Po pierwsze, gdy ma miejsce przebudowa zespołu, a po drugie – jak ja to nazywam – z biedy, czyli braku środków na spektakularne transfery.
W przypadku naszej reprezentacji można mówić o obu tych elementach jednocześnie. Wiadomo, że mistrzostwa Europy przyniosły zawód, tamten zespół się nie sprawdził w najważniejszej próbie. Dlatego trzeba szukać nowych rozwiązań, a świeża, młoda krew reprezentacji na pewno się przyda – powiedział Globisz.
Do „bram” pierwszej reprezentacji powoli stuka coraz więcej młodych piłkarz, warto się z tego cieszyć, ale trzeba również pamiętać, że na świecie nie jest nowe zjawisko. Zmianę pokoleniową przeszyły ostatnio reprezentacja Niemiec i Belgii, a w fazie zmian jest obecnie reprezentacja Anglii – najbliższy rywal Polski w eliminacjach MŚ Brazylia 2014.
Włodzimierz Lubański jeden z najlepszych napastników w historii polskiej piłki wypowiedział się na temat meczu Polska – Anglia. Kiedyś mieliśmy reprezentację, która potrafiła pokonać Anglików. Dziś niestety takiej nie mamy – powiedział legendarny snajper Górnika Zabrze.
– Zwykle to Anglicy są faworytami tych spotkań. Tak samo jest przed meczem w stolicy – mówi Lubański. To właśnie on strzelił gola w jedynym zwycięskim meczu reprezentacji Polski (el. MŚ 1974).
– Po latach bardziej pamiętam radość ze strzelonej bramki, bo w końcu nieczęsto pokonuje się bramkarza reprezentacji Anglii, aczkolwiek ta kontuzja miała ogromny wpływ na moją dalszą grę – przyznaje Lubański.
Dlaczego na kolejne zwycięstwo czekamy już 39 lat? – Anglicy mają bardzo specyficzny styl, który wyraźnie nam nie odpowiada. To reprezentacja, która gra bardzo agresywnie i bardzo szybko. W meczach Polska – Anglia to zwykle oni dyktują warunki gry, a my mamy spore problemy by za nimi nadążyć – uważa.
Angielskie media informują o kolejnym klubie z Premier League zainteresowanym sprowadzeniem Roberta Lewandowskiego. Tym razem ma to być Arsenal Londyn.
Jeremy Wilson z dziennika „The Telegraph” nie ma wątpliwości, że Arsene Wenger stale rozgląda się za wzmocnieniami formacji napadu i znalezieniem długoterminowego następcy Robina van Persiego. Menedżer Kanonierów nie jest do końca zadowolony z postawy Olivera Giroud i Łukasza Podolskiego, stąd pomysł na wzmocnienie konkurencji w napadzie.
Oczywiście, to że Robert Lewandowski łączony jest z drużyną Kanonierów, nie oznacza automatycznie, że Wenger już w zimie złoży w jego sprawie stosowną ofertę. Kanonierzy stale monitorują sytuację co najmniej kilku klasowych snajperów w całej Europie, w tym Fernando Llorente z Athletiku Bilbao, Adriana Lopez z Atletico Madryt i Stevana Joveticia z Fiorentiny.
W towarzyskim spotkaniu rozegranym w szwedzkim Malmoe Brazylia rozbiła Irak 6:0. Jedną z bramek zdobył Ricardo Kaka, który po dwóch latach wrócił do kadry.
Do przerwy było 2:0 po dwóch golach wschodzącej gwiazdy Chelsea Londyn – Oscara. Świetnie prezentował się też Neymar, który wkręcał w ziemię rywali i miał kilka okazji na zdobycie bramki.
Gwiazdor Santosu w końcu strzelił zasłużonego gola w drugiej połowie. Oszukał rywali balansem ciała, stojąc w miejscu i uderzył pomiędzy dwoma Irakijczykami, świetnie dokręcając piłkę do dalszego słupka z ostrego kąta.
Wcześniej jednak gole strzelali Hulk i Kaka. Ostatnią bramkę dorzucił w 80. min. Lucas Moura po świetnej klepce z Neymarem.
Edin Dżeko związał się z Manchesterem City w 2011 roku. Dołączając do City miał stanowić o sile ofensywnej drużyny. Jednak duża konkurencja zweryfikowała zamiary reprezentanta Bośni i Hercegowiny.
Dżeko nie zawsze występuje w pierwszym składzie mistrza Anglii, a mimo to nie zamierza zmieniać otoczenia.
– Historie na temat transferu pojawiające się w prasie nie pochodzą ode mnie. Moje motto zawsze brzmiało: nigdy się nie poddawaj. Oprócz mnie są w kadrze zespołu inni fantastyczni napastnicy i to jasne, że nie każdy z nas może grać – powiedział Dżeko.
26-letni napastnik zagrał w tym sezonie w sześciu meczach Premier League. W tych spotkaniach strzelił trzy gole. W grze w barwach „Citizens” pomogła mu kontuzja Sergio Aguero i nie odpowiedzialne zachowania Mario Balotelliego.
Marcin Wasilewski został tymczasowym kapitanem reprezentacji Polski. Charyzmatyczny obrońca z wielką wolą walki zastąpił kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego.
Pomocnik Borussii Dortmund doznał w miniony weekend kontuzji stawu skokowego i na boisko wróci za półtora miesiąca.
32-letni Wasilewski to najbardziej doświadczony obecnie zawodnik reprezentacji. Rozegrał w niej 54 mecze, zdobywając dwie bramki. Debiutował w ekipie biało-czerwonych 20 listopada 2002 roku, w przegranym meczu z Danią, za kadencji Zbigniewa Bońka. Gole strzelił w spotkaniu ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi (5:2, 6 grudnia 2006) i Andorą (4:0, 2 czerwca 2012).
Nieco ponad rok temu Wasilewski wrócił do reprezentacji po koszmarnej kontuzji, jakiej doznał w sierpniu 2009 roku. Doznał otwartego złamania nogi po faulu Axela Witsela. Waleczny obrońca po długiej rehabilitacji wrócił do pełni sił i spełnił swoje marzenie, jakim był udział w Euro 2012.
Eugen Polanski opuścił w czwartek zgrupowanie piłkarskiej reprezentacji Polski. Jego miejsce zajął Rafał Murawski znajdujący się wcześniej na liście rezerwowej.
– Eugen musiał wyjechać z ważnych powodów rodzinnych. Prosiłbym o niezadawanie pytań i uszanowanie tej sytuacji. Zawodnik w godzinach popołudniowych wyleciał do Niemiec, jutro będziemy mieć bardziej szczegółowe wiadomości. Wówczas dowiemy się, czy jest szansa, aby Eugen wrócił na mecz z Anglią – przyznał Waldemar Fornalik.
Selekcjoner reprezentacji Polski w miejsce pomocnika FSV Mainz zaprosił na zgrupowanie Rafała Murawskiego. Pomocnik Lecha Poznań znajdował się wcześniej na liście rezerwowej stworzonej przez Fornalika.