[ad] Empty ad slot (#1)!
W spotkaniu 13. kolejki Premier League Chelsea Londyn zremisowała na Stamford Bridge z The Citizens 0:0.
Miał być wielki mecz i piękne bramki… Miał bo na pierwszą ciekawą akcję trzeba było czekać do 21. minuty. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska strzał głową oddał David Silva, jednak piłka po uderzeniu Hiszpana przeleciała nad bramką Chelsea.
Kilka chwil później na uderzenie z dystansu zdecydował się Sergio Aguero, jednak mocny strzał Argentyńczyka zablokowali obrońcy The Blues, niespełna dziesięć minut później ponownie z dobrej strony pokazał się Aguero, ale piłkę po strzale napastnika The Citizens pewnie wyłapał Petr Cech.
W 39. minucie okazję do zdobycia bramki mieli gospodarze. David Luiz uderzył z rzutu wolnego, jednak Joe Hart nie miał problemów ze skuteczną interwencją. Jeszcze przed przerwą kolejną okazję miał Aguero. Po akcji lewym skrzydłem Argentyńczyk zdecydował się na uderzenie głową, a piłkę spokojnie złapał Cech.
W 14. kolejce Serie A Torino FC zremisowało z Fioreniną 2:2. W 27. minucie meczu urazu głowy doznał Kamil Glik i musiał na noszach opuścić boisko.
Od początku spotkania gra toczyła się gównie w środku pola, było sporo walki, a arbiter co chwilę musiał używać gwizdka. Dopiero na początku drugiego kwadransa gry oddano pierwszy strzał na bramkę. Szansę miał Aquilani, ale uderzył niecelnie. W 22. minucie zagrozić bramce próbował również Cuadrado, lecz i jego strzał pozostawiał wiele do życzenia.
W 27. minucie kontuzji doznał Kamil Glik. Polak zderzył się w powietrzu z Luką Tonim i doznał groźnie wyglądającego urazu głowy. Po interwencji medycznej Glik nie był w stanie opuścić boiska o własnych siłach i został zniesiony na noszach. Toni również nie dokończył tego spotkania i został zmieniony jeszcze przed przerwą.
Legendarny reprezentant Niemiec Franz Beckenbauer jest pod wielkim wrażeniem gry Borussii Dortmund w tym sezonie Ligi Mistrzów. Słynny „Cesarz” uważa nawet, że utrzymując taki poziom gry mistrzowie Niemiec będą jednymi z najpoważniejszych faworytów do zwycięstwa w całych rozgrywkach.
Przed rozpoczęciem zmagań w fazie grupowej Ligi Mistrzów Borussii Dortmund dawano dosyć małe szanse na awans z grupy, w której oprócz mistrzów Niemiec znalazły się mistrz Hiszpanii Real Madryt, mistrz Anglii Manchester City, a stawkę uzupełnił mistrz Holandii Ajax Amsterdam.
Podopieczni Jurgena Kloppa zaprezentowali się jednak fantastycznie i już na kolejkę przed końcem zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie! Największe wrażenie na kibicach zrobiła postawa zespołu w meczach z Realem Madryt (2:1 i 2:2).
Franz Beckenbauer również jest zachwycony postawą niemieckiego klubu w tych elitarnych rozgrywkach. Słynny „Cesarz” nie ma wątpliwości – grająca na takim poziomie Borussia Dortmund jest jednym z faworytów do triumfu w całych rozgrywkach.
W niedzielne popołudnie na Stamford Bridge Chelsea Londyn zmierzy się z aktualnym mistrzem Anglii Manchesterem City w ramach 13. kolejki Premier League.
25.11. 2012 Stamford Bridge 17:00 Chelsea Londyn – Manchester City
Obydwie drużyny przechodzą ciężkie chwilę głównie przez słabe wyniki w europejskich pucharach, w rozgrywkach krajowych radzą sobie znacznie lepiej…
W poprzednim sezonie w Premier League triumfowali Obywatele, a piłkarze Chelsea musieli zadowolić się dopiero szóstą pozycją w tabeli. W Champions League natomiast zwyciężyli The Blues, a podopieczni Roberto Manciniego zakończyli zmagania w grupie A za Bayernem Monachium i Napoli, a w Lidze Europejskiej musieli uznać wyższość Sportingu Lizbona w 1/8 finału.
Po 12. kolejkach w lidze przewodzi Manchester City, drugie są Czerwone Diabły, a na trzecim stopniu podium z czterema punktami straty do lidera zasiadają piłkarze Chelsea. W Lidze Mistrzów natomiast obydwa zespoły zawodzą i Obywatele mają już tylko szansę na trzecie miejsce w grupie, które pozwoli im grać na wiosnę w Lidze Europejskiej, a Chelsea prowizoryczne szanse na awans do fazy play off Champions League.
W 14. kolejce Serie A przeżywający ciężkie chwile AC Milan zmierzy się na San Siro z mistrzem Włoch Juventusem.
25.11.2012, San Siro 20:45 AC Milan – Juventus Turyn
Milan fatalnie rozpoczął rozgrywki ligowe i po 13 seriach spotkań ma na koncie zaledwie 15 punktów i traci do Juventusu… bagatela 17 oczek.
Jednak w Mediolanie pojawił się promyczek nadziej. W 5. kolejce fazy grupowej Champions League Rossoneri wywalczyli awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów i znacznie poprawiając atmosferę wokół drużyny. Także Juventus dzięki zwycięstwu nad Chelsea jest już bliski wywalczenia sobie miejsca w kolejnej rundzie tych rozgrywek.
Turyńczycy udowodnili w starciu z Anglikami jak skuteczną są drużyną. Także w lidze włoskiej tylko Roma może się im pod tym względem równać. Milan tymczasem w trzynastu dotychczasowych meczach strzelił swoim rywalom aż o dziewięć goli mniej niż w tym samym okresie zanotowali po stronie zysków zawodnicy Juventusu.
David Villa nie zagra w dzisiejszym meczu w La Liga z Levante UD. Reprezentant Hiszpanii nabawił się urazu kostki na jednym z treningów Barcelony.
Hiszpański napastnik podczas jednego z treningów poczuł ból w kostce i po przeprowadzeniu dokładnych badań lekarze zalecili mu odpoczynek.Nie wiadomo jeszcze jak długa będzie przerwa Villi w zajęciach.
W kadrze Blaugrany na mecz z Levante pojadą natomiast Adriano i Thiago Alcantara, którzy pauzowali ostatnio z powodu urazów.
Niedzielny mecz Levante UD – FC Barcelona rozpocznie się o godzinie 21:00.
W 13. kolejce Primera Division doszło do sporej sensacji. Real Betis pokonał przed własną publicznością Real Madryt 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 17. minucie Benat Etxebarria.
W 5. minucie spotkania pierwszy strzał oddał Cristiano Ronaldo, jednak piłka po strzale Portugalczyka poszybowała daleko od bramki Betisu. Królewscy powoli wypracowywali sobie przewagę na boisku i już po kilku chwilach swoją szansę miał Sami Khedira. Reprezentant Niemiec znalazł się w dobrej sytuacji, ale przeniósł piłkę nad bramką.
W 17. minucie meczu Benat Etxebarria przejął piłkę po złym wybiciu przez Angela Di Marię i płaskim strzałem z przed pola karnego umieścił piłkę w siatce. Kilka minut później swojej szansy szukał Ruben Castro, jednak strzał napastnika Betisu padł łupem Ikera Casillasa. Jeszcze przed przerwą do siatki gospodarzy trafił Karim Benzema, jednak sędzia nie uznał bramki i odgwizdał pozycję spaloną Francuza.
W spotkaniu 13. kolejki La Liga Malaga CF pokonała przed własną publicznością Los Che 4:0. Po tym zwycięstwie Malaga awansowała na czwarte miejsce w tabeli Primera Division.
Błyskawicznie na prowadzenie w tym meczu wyszli gospodarze. Portillo dostał piłkę na 12 metrze i precyzyjnie uderzył nad bramkę Valencii. Wyciągnięty jak struna Diego Alves nie zdołał sparować piłki.
Niemalże przez całą pierwszą odsłonę dominowali gospodarze. Przed szansą podwyższenia wyniku stanął w 34. minucie Saviola. Argentyńczyk w dogodnej sytuacji użył całej siły by zdobyć drugie trafienie dla Malagi i posłał piłkę wysoko w chmury. Z woleja uderzył kilka chwil później także nad bramką Joaquin. Stłamszeni goście powinni się cieszyć z tak niskiego wyniku w przerwie. Na pochwały zasługiwał Isco, najlepszy zawodnik na boisku w pierwszych trzech kwadransach.
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnej dobrej akcji Malagi. Sam na sam z bramkarzem Los Che znalazł się Saviola i tylko dobra interwencja Diego Alvesa uchroniła gości przed utratą gola. Mnożyły się sytuacje pod bramką Nietoperzy, dlatego kolejne bramki były kwestią czasu.