[ad] Empty ad slot (#1)!
Ludovic Obraniak w wywiadzie dla „Le Parisien” skrytykował zarząd Girondins Bordeaux. Piłkarz dał do zrozumienia, że nie podoba mu się strategia klubu, która zakłada sprzedawanie najlepszych zawodników i zastępowanie ich znacznie słabszymi graczami.

Ludovic Obraniak fot. Getty Images
– Polityka klubu trochę mnie zawodzi . Jeżeli odchodzą ważni zawodnicy i nie zastępuje się ich piłkarzami prezentującymi ten sam poziom, ciężko osiągnąć cele stawiane przed nami na początku sezonu. Straciliśmy dwóch ważnych graczy. Najlepszego strzelca Yoana Gouffrana i Jussie, który był także bardzo dobry technicznie. Będąc w pierwszej piątce i tracąc takich graczy, celem klubu powinno być ich godne zastąpienie – skarżył się Polak. Dał również do zrozumienia, że jest gotowy do zmiany otoczenia – Może to skłonić mnie do pewnej refleksji. Sygnał jest jasny, klub chce zmniejszyć wydatki na piłkarzy.
Jak grom z jasnego nieba spadła we wtorek na Roberta Lewandowskiego i trenera Jurgena Kloppa informacja o zawieszeniu polskiego snajpera na trzy najbliższe mecze Bundesligi. Zdaniem Borussii kara jaką nałożył na zawodnika Niemiecki Związek Piłkarski jest zbyt surowa i odwołała się od tej decyzji.

Rober Lewandowski fot. PAP/EPA
– Uważam, że kara jest zdecydowanie zbyt surowa, dlatego będziemy składać odwołanie i dążyć do rozprawy, w której będzie można się wypowiedzieć i stanąć w obronie zawodnika – zapowiedział dyrektor sportowy BVB, Michael Zorc
We wtorek, 19 lutego o godzinie 16:30 Niemiecki Związek Piłki Nożnej rozpatrzy sprawę Roberta Lewandowskiego. Posiedzenie poprowadzi Hans E. Lorenz, prezes sądu sportowego DFB.
Reprezentant Polski Dariusz Dudka wkrótce może pozostać bez klubu. Defensywny pomocnik dołączył do Levante UD po Euro 2012, jednak z powodu kontuzji wystąpił w zaledwie trzech meczach, dlatego hiszpańska drużyna chce zrezygnować z usług Polaka.

Dariusz Dudka fot. Getty Images
Nieciekawą sytuację reprezentanta Polski w klubie z Walencji przedstawił dziennik”Las Provincias”.
Dudka nie gra w Levante, a po przewlekłej kontuzji dopiero wraca do zdrowia. Jak poinformował hiszpański dziennik do Walencji został wezwany agent piłkarza, który wraz z działaczami Levante będzie się zastanawiał nad przyszłością defensywnego pomocnika.
Umowa Dudki w Levante UD wygasa w czerwcu tego roku i nic nie wskazuje na to, aby działacze przedstawiciela Primera Division chcieli zatrzymać w swoich szeregach byłego piłkarza Auxerre.
Fatalne relacje z wykonawcami odbijają się inwestorowi czkawką. Na wniosek Alpine wpłynął pozew, w którym padają bardzo poważne zarzuty o zbyt niskie standardy przeciwpożarowe i organizowanie imprez na niezdatnym obiekcie – podał PAP

Stadion Narodowy fot. PAP
Informację jako pierwsza opublikowała „Gazeta Polska Codziennie”, jednak potwierdziły ją też inne media. Wczoraj do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, złożone na wniosek Alpine Construction Polska przez kancelarię Cameron McKenna.
W zawiadomieniu wytykane są przede wszystkim niedostateczne zabezpieczenia przeciwpożarowe na stadionie Narodowym : unieruchomienie hydrantów na obiekcie, ich uszkodzenie i problemy techniczne z bramami dymoszczelnymi oraz kurtynami dymowymi, a to tylko część zarzutów.
Fatalna wiadomość dla kibiców Interu Mediolan – kontuzja, której we wczorajszym meczu Europa League z CFR Cluj nabawił się Diego Milito wyklucza Argentyńczyka z gry do końca sezonu.

Diego Milito fot. Getty Images
W pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europejskiej nie atakowany przed nikogo Milito upadł na boisko i już w 7. minucie zakończył swój udział w spotkaniu Inter – Cluj, zakończonym wynikiem 2:0.
Diagnoza po wykonaniu badań lekarskich dosłownie ścięła wszystkich z nóg – Argentyńczyk zerwał więzadła krzyżowe oraz poważnie uszkodził więzadła poprzeczne. Trener Interu wyglądał po meczu na zszokowanego diagnozą. – To jest straszna kontuzja i nowa w stosunku do tego, z czym zmagał się wcześniej Diego – powiedział na konferencji Andrea Stramaccioni.
W pierwszym meczu 1/16 finału Europa League Tottenham Hotspur pokonał przed własną publicznością Olympique Lyon 2:1. Ozdobą dzisiejszej rywalizacji były piękne bramki jakie zdobyli Gareth Bale i Samuel Umtiti.

Gareth Bale fot. PAP/EPA
W pierwszych minutach spotkania obie drużyny powoli się rozkręcały i na White Hart Lane oglądaliśmy więcej walki w środku pola niż czystych sytuacji strzeleckich.
W 27. minucie Moussa Dembele zagrał kapitalną prostopadłą piłkę, dopadł do niej Emmanuel Adebayor jednak fatalnie spudłował. Dziesięć minut później na ofesnwny wypadł zdecydował się Kyle Walker. Obrońca „Kogutów” zbiegł do linii końcowej i zagrał piłkę w pole karne, a nadbiegający Gareth Bale fatalnie skiksował i piłkę złapał Remi Vercoutre.
W odpowiedzi na uderzenie zza linii pola karnego zdecydował się Bafetimbi Gomis, jednak Brad Friedel odprowadził piłkę wzrokiem. W końcówce pierwszej części spotkania zrehabilitował się Bale. Walijczyk przymierzył w swoim stylu z rzutu wolnego i do przerwy Tottenham prowadził 1:0.
W pierwszym spotkaniu 1/16 finału Europa League SL Benfica pokonała w wyjazdowym spotkaniu Bayer Leverkusen 1:0. W drugiej części spotkania na boisku pojawili się dwaj reprezentanci Polski – Arkadiusz Milik i Sebastian Boenisch.

SL Benfica fot. PAP/EPA
Pierwsze minuty spotkania to dużo walki i jeszcze więcej chaosu z obu stron, piłkarzom w rozgrywaniu szybkich akcji przeszkadzał śnieg.
Okazję na zdobycie bramki mieli Stefan Kiessling i Sidney Sam, jednak gospodarzom wyraźnie zabrakło szczęścia.
Jedyna bramka w dzisiejszym spotkaniu padła w 62. minucie gry, kiedy to piłkę na 11. metrze otrzymał Oscar Cardozo i z dużym spokojem skierował futbolówkę do siatki.
W pierwszym spotkaniu 1/16 finału Ligi Europejskiej Chelsea Londyn pokonała na wyjeździe Spartę Praga 1:0. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył w 81. minucie meczu Brazylijczyk Oscar.

Oscar fot. Getty Images
Od początku spotkania do ataków ruszyli piłkarze Chelsea. W 4. minucie meczu na strzał z dystansu zdecydował się Frank Lampard, jednak uderzenie doświadczonego pomocnika na raty wybronił Tomas Vaclik. Chwilę później bramkarz Sparty znów musiał interweniować, a tym razem w kierunku strzeżonej przez niego bramki uderzał Eden Hazard.
W 16. minucie spotkania pierwszą groźną akcję przeprowadzili gospodarze, jednak zakończyła się ona słabym strzałem wysoko nad bramką Petra Cecha. Z minuty na minutę coraz śmielej poczynali sobie piłkarze Sparty.
W 31. minucie David Lafata znalazł się w sytuacji sam na sam przed bramkarzem „The Blues” jednak piłka po jego strzale przeszła obok bramki przyjezdnych. Aktywny w dzisiejszym spotkaniu Lafata chwilę później miał kolejną okazję na zdobycie bramki, ale i w tym przypadku fatalnie przestrzelił.