[ad] Empty ad slot (#1)!
W meczu 29. kolejki walczące o utrzymanie Torino FC z Kamilem Glikiem w składzie pokonało przed własną publicznością Lazio Rzym 1:0.

Torino FC fot. Getty Images
Już na początku spotkania okazję do zdobycia bramki miał reprezentant Polski Kamil Glik. Po podaniu z głębi pola Glik został powalony przez bramkarza Lazio, jednak sędzia uznał, że Polak chce wymusić rzut karny i ukarał go żółtą kartką.
Od 17. minuty spotkania przyjezdni grali w osłabieniu, drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Michael Ciani i Lazio musiało przez większość meczu radzić sobie w „dziesiątkę”. Chwilę później okazję na zdobycie bramki miał Rodriguez, jednak futbolówka po jego strzale przeszła obok bramki.
W końcówce pierwszej części spotkania dwie dobre okazję wypracowali sobie gospodarze, jednak okazję Meggioriniego i Santany nie przyniosły bramki dla Torino.
W meczu 29. kolejki Serie A komplet punktów wywalczyła AS Roma. „Giallorossi” pokonali przed własną publicznością Parmę 2:0.

AS Roma fot. Getty Images
Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 7. minucie spotkania. W roli asystenta wystąpił Daniele De Rossi, a na listę strzelców wpisał się Erik Lamela.
Po kolejnych siedmiu minutach okazję na zdobycie bramki miał Francesco Totti. Jednak na posterunku był Antonio Mirante, który uchronił swój zespół przed utratą gola.
Chwilę później swoją szansę miał Simone Perrotta, jednak piłka po strzale mistrza świata z 2006 roku zatrzymała się na poprzeczce.
W końcówce pierwszej części spotkania okazję do zdobycia wyrównującej bramki mieli goście – jednak mimo dwóch dobrych okazji do przerwy wynik nie uległ już zmianie.
W spotkaniu 29. kolejki Serie A AC Milan pokonał przed własną publicznością US Palermo 2:0. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Mario Balotelli, zdobywca dwóch bramek w starciu na San Siro.

Mario Balotelli fot. EPA
Milan wyszedł na prowadzenie już w 9. minucie spotkania. Aronica dopuścił się faulu we własnym polu karnym na Mario Balotellim, a rzut karny na bramkę zamienił sam poszkodowany.
W kolejnych minutach gospodarze wypracowali sobie kilka dogodnych okazji do zdobycia kolejnych bramek, jednak zarówno Balotelli jak i Stephan El Shaarawy nie potrafili ponownie pokonać bramkarza gości.
W końcówce pierwszej części spotkania okazję na zdobycie wyrównującej bramki miał Michel Morganella, jednak piłkę po jego strzale z dystansu zdołał wyłapać Christian Abbiati
Robert Lewandowski już po raz szósty w tym sezonie został wybrany do jedenastki kolejki Bundesligi wybieranej przez magazyn sportowy „Kicker”. W sobotnim meczu Borussi z Freiburgiem (5:1) strzelił dwie bramki i zanotował asystę.
Polski napastnik otrzymał bardzo wysoką notę 1,5 (w skali 1-6 ,gdzie 1 oznacza klasę światową a 6 występ poniżej krytyki). Jak dotąd niemieccy dziennikarze jedynkę przyznali Lewandowskiemu trzy razy.
W tym sezonie z Bayerem Leverkusen (3:2; bramka, asysta, wywalczył dwa karne) oraz w poprzednim z Augsburgiem (4:0; trzy gole, asysta) i Hamburgerem SV (5:1; dwa trafienia, asysta). Oprócz Lewandowskiego, w ekipie mistrza Niemiec zaprezentowali się też Jakub Błaszczykowski (2,5; grał 75 minut) i Łukasz Piszczek (3; 90 minut).
W spotkaniu 28. kolejki La Liga kolejne zwycięstwo odniosła FC Barcelona. „Blaugrana” pokonała na Camp Nou Rayo Vallecano 3:1, a ojcami sukcesu zostali David Villa i Lionel Messi.

Lionel Messi fot. Getty Images
Od początku spotkania do zdecydowanych ataków ruszyła Barcelona. W 5. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości znalazł się Cesc Fabregas, Hiszpan odegrał do boku, a doskonałą okazję zmarnował Lionel Messi. Niespełna dwie minuty później Argentyńczyk uderzył piłkę z rzutu wolnego, a ta trafiła w poprzeczkę.
W 13. minucie meczu na uderzenie z dystansu zdecydował się Piti. Doświadczony hiszpański piłkarz zauważył, że Jose Manuel Pinto wysuną się do przodu, jednak jego strzał przelobował zarówno golkipera jak i samą bramkę Barcelony.
Goście walczący o udział w europejskich pucharach po raz kolejny groźnie zaatakowali po upływie kolejnych dziesięciu minut. Na strzał z woleja zdecydował się Roberto Trashorras, jednak jego próba zakończyła się fiaskiem.
Chwilę później gospodarze wyszli na prowadzenie. Messi wpadł na pełnej szybkości w pole karne i zagrał piłkę do nadbiegającego ze skrzydła partnera, a David Villa technicznym uderzeniem umieścił futbolówkę w siatce.
W wyjazdowym spotkaniu 28. kolejki La Liga cenne zwycięstwo odnieśli piłkarze Atletico Madryt. Sposobu na zatrzymanie „Los Rojiblancos” nie znalazła Osasuna Pampeluna, która przegrała z drużyną z Madrytu 0:2, a dwie bramki w tym spotkaniu zdobył Diego Costa.

Diego Costa fot. PAP/EPA
Gospodarze mogli wyjść na prowadzenie już w 5. minucie spotkania. Masoud Shojaei posłał piłkę do Oier jednak ten nie potrafił wykorzystać dobrej okazji i jego strzał minął bramkę Atletico.
Chwilę później Osasuna miała drugą okazję do zdobycia gola. Z rzutu wolnego przymierzył Masoud, a piłka o centymetry minęła bramkę przyjezdnych.
W kolejnych minutach na boisku w Pampelunie oglądaliśmy dużo walki, ale czystych okazji strzeleckich było jak na lekarstwo. Dopiero w 36. minucie z szybkim kontratakiem wyszli goście. Ustawiony na prawej stronie Koke zagrał piłkę w pole karne, a Diego Costa na raty pokonał Andresa Fernandeza.
Gospodarze chcieli jak najszybciej odpowiedzieć i już minutę później mieli świetną okazję do zdobycia wyrównującej bramki. Kolejną akcję przeprowadziła dwójka Masoud – Oier i tylko świetnie interweniujący Thibaut Courtois uchronił Atletico przed utratą bramki.
W spotkaniu 30. kolejki Premier League Chelsea Londyn pokonała na Stamford Bridge West Ham United 2:0. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwo „The Blues” odrobili trzy punkty do drugiego Manchesteru City i już tylko cztery oczka dzielą ich od pozycji wicelidera.

Eden Hazard fot. Getty Images
Od samego początku mecz obfitował w liczne sytuacje pod bramkowe. Pierwszą z nich, po fantastycznym podaniu Franka Lamparda miał Demba Ba. Senegalczyk znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości, jednak fatalnie spudłował.
Gospodarze wyszli na prowadzenie w 19. minucie spotkania. Ustawiony w narożniku pola karnego Eden Hazard miękko dośrodkował piłkę na środek pola karnego, a celną główką popisał się Lampard, dla którego była to bramka numer 200. w barwach Chelsea.
W kolejnych minutach „The Blues” mieli okazję na zdobycie kolejnych bramek, jednak ani Victor Moses, ani Hazard nie potrafili skutecznie wykończyć swoich sytuacji.
W spotkaniu 29. kolejki Serie A walczące o mistrzowski tytuł SSC Napoli pokonało przed własną publicznością Atalantę Bergamo 3:2. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Urugwajski napastnik Edinson Cavani.

Edinson Cavani fot. Getty Images
Najskuteczniejszy strzelec Napoli otworzył wynik spotkania już w 4. minucie kiedy to pewnym strzałem wykorzystał rzut karny przyznany chwilę wcześniej po tym jak Giorgi faulował we własnym polu karnym Zunige.
W 16. minucie gospodarze nie wykorzystali dwóch okazji – najpierw fatalnie zachował się Goran Pandev, który będąc na czystej sytuacji posłał piłkę obok bramki, a chwilę później w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Cavani, jednak Urugwajczyk nie potrafił pokonać golkipera przyjezdnych.
Po kolejnym kwadransie goście doprowadzili do wyrównania. Po podaniu z lewej strony boiska German Denis znalazł się sam przed bramkarzem gospodarzy, Morgan De Santics odbił piłkę, a ta trafiła w Paolo Cannavaro, który przypadkowo skierował ją do własnej bramki.