[ad] Empty ad slot (#1)!
W rewanżowym spotkaniu 1/4 finału Champions League AS Monaco zremisowało przed własną publicznością z Juventusem 0:0 i to mistrzowie Włoch dzięki zwycięstwu na własnym stadionie 1:0 awansowali do półfinału Ligi Mistrzów.
Już na samym początku rywalizacji zaraz po hymnie Champions League fatalny błąd popełnił Giorgio Chiellini, który w prosty sposób wywrócił się na futbolówce i ratował się rozpaczliwym wybiciem piłki ręką z pod nóg rywala za co obejrzał żółtą kartkę. Chwilę później groźnie uderzył Geoffrey Kondogbia, jednak nieznacznie się pomylił. W odpowiedzi głową uderzał Carlos Tevez, jednak próba Argentyńczyka była zbyt słaba, aby zagrozić bramce Monaco.
W 26. minucie prostopadłą piłkę w pole karne gospodarzy posłał Pirlo, a bliski szczęścia był Stephan Lichtsteiner, którego w ostatniej chwili uprzedził interweniujący blisko linii pola karnego Danijel Subasić. W kolejnych minutach mistrzowie Włoch popełniali kolejne błędy w przed własną bramkę, ale gracze Monaco nie potrafili ich wykorzystać, albo z pomocą Juventusowi przychodził sędzia William Collum. W końcówce pierwszej części spotkania fatalny błąd popełnił Andrea Raggi, futbolówkę zabrał mu Tevez, jednak zamiast strzelać zaczął rozgrywać i Monaco odzyskało piłkę. Po chwili znów z dobrej strony pokazał się Tevez, ale strzał najlepszego strzelca „Starej Damy” minął bramkę Monaco.
Po zmianie strony cały czas lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, który chcieli jak najszybciej zdobyć pierwszego gola, a swoje okazję mieli Yannick Ferreira Carrasco i Aymen Abdennour. W odpowiedzi z dobrej strony pokazał się Alvaro Morata, który najpierw zdecydował się na indywidualną akcję i został nieprzepisowo powstrzymany, a chwilę później Hiszpan po akcji Teveza znalazł się na pozycji spalonej.
W 55. minucie po kolejnym fatalnym błędzie w defensywie na czystej pozycji znalazł się wprowadzony po przerwie Dimitar Berbatov, ale akcję Bułgara umiejętnie przerwał Gianluigi Buffon. W odpowiedzi kapitalną piłkę na wolne pole zagrał Pirlo, odważnie do przodu ruszył Morata, jednak zamiast odegrać piłkę starał się sam zakończyć akcję i nic z tego nie wyszło. W kolejnych minutach cały czas oglądaliśmy szarpane akcję i dużo błędów własnych z obu stron, mistrzowie Włoch sprytem i doświadczeniem chcieli dostać się do kolejnej rundy Champions League.
W końcówce spotkania Juventus wyszedł do przodu, aby tam kraść cenne sekundy, a swoją szansę z rzutu wolnego miał jeszcze Pirlo, po którego uderzeniu futbolówka trafiła w słupek. Ostatecznie rywalizacja w Księstwie Monako zakończyła się bezbramkowym remisem i to Juventus awansował do półfinału Champions League.
AS Monaco – Juventus Turyn 0:0
Dodaj komentarz