[ad] Empty ad slot (#1)!

W spotkaniu 17. kolejki Primera Division słabo spisujący się w tym sezonie Real Sociedad pokonał przed własną publicznością Barcelonę 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa gospodarzy zdobył w 82. sekundzie samobójczym trafieniem Jordi Alba. Z dzisiejszych porażek Barcelony i Realu cieszyć się mogą piłkarze Atletico Madryt, którzy wczoraj ograli Levante 3:1.

Z rozstrzygnięć w meczach Realu i Barcelony cieszyć się mogą piłkarze Atletico Madryt foto: Getty Images

Z rozstrzygnięć w meczach Realu i Barcelony cieszyć się mogą piłkarze Atletico Madryt foto: Getty Images

Dość nieoczekiwanie już w 2. minucie gry na prowadzenie wyszli gospodarze. Ustawiony na prawym skrzydle Sergio Canales dośrodkował w pole karne, a głową piłkę do własnej bramki wpakował Jordi Alba. W 21. minucie swojej szansy w uderzeniu z rzutu wolnego szukał Xavi Hernandez, jednak strzał doświadczonego Hiszpana przeszedł nad bramką gospodarzy. Kilka chwil później z szybkim kontratakiem ruszył Luis Suarez, Urugwajczyk przebiegł kilkadziesiąt metrów i odegrał do Pedro Rodrugueza, a ten huknął nad poprzeczką.

W 36. minucie Canales w dziecinny sposób wymanewrował defensorów gości, a jego strzał na rzut rożny odbił Claudio Bravo. W końcówce pierwszej części spotkania po krótko rozegranym rzucie wolnym z dystansu kropnął jeszcze Pedro, a niepewnie interweniujący Geronimo Rulli ostatecznie poradził sobie z jego strzałem.

W przerwie meczu na boisko pojawił się Lionel Messi, po którego wejściu tempo gry wyraźnie wzrosło, a jednak nie przekładało się to na dobre okazję pod bramkowe. W 59. minucie poddenerwowany Andres Iniesta zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, jednak w tej sytuacji wyraźnie zabrakło mu precyzji. W odpowiedzi z szybkim atakiem ruszyli gospodarze. Ustawiony na lewej stronie Alberto de la Bella dośrodkował w pole karne pusty przelot zaliczył Bravo, a doskonałej sytuacji nie wykorzystał Xabi Prieto. W 65. minucie z rzutu wolnego uderzył Messi, jednak piłka po strzale Argentyńczyka minęła bramkę gospodarzy.

W kolejnych minutach cały czas stroną przeważającą pozostawała Barcelona, a swoje okazję mieli wprowadzeniu po przerwie Neymar da Silva i Dani Alves. W 86. minucie Xavi posłał kapitalną piłkę na wolne pole, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Suarez, jednak pojedynek z Urugwajczykiem wygrał Rulli. Ostatecznie Barcelona nie zdołała doprowadzić do wyrównania i zniwelować straty do prowadzącego w tabeli Primera Division Realu.

Real Sociedad – FC Barcelona 1:0 (1:0)

Jordi Alba 2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.