[ad] Empty ad slot (#1)!
W spotkaniu 5. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Legia Warszawa pewnie pokonała na wyjeździe drużynę Jagiellonii Białystok 3:0. Bramki dla mistrza Polski zdobyli Michał Żyro, Miroslav Radović i Michał Kucharczyk.

Miroslav Radović uratował remis Legii foto: Getty Images
Od początku rywalizacji w Białymstoku optyczną przewagę miała Jagiellonia, która starała się rozgrywać piłkę w ataku pozycyjnym i przyspieszać na skrzydłach, jednak z ich próbami radził sobie Dusan Kuciak wespół ze swoimi defensorami. W odpowiedzi obrońców gospodarzy postraszyli Marek Saganowski i Miroslav Radović, ale na strachu się w tych sytuacjach skończyło.
W 10. minucie gry doskonałą okazję zmarnował Michał Żyro. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę przed bramkę gospodarzy zagrał Jakub Kosecki, a Żyro z bliskiej odległości nie trafił w bramkę. Cztery minuty później prostopadłą piłkę na wolne pole posłał Tomasz Jodłowiec, do piłki dopadł Kosecki, który idealnie zagrał w pole bramkowe, a nadbiegający Żyro płaskim strzałem wpakował futbolówkę do siatki. W 20. minucie gry po raz kolejny zagotowało się w polu karnym gospodarzy, do odbitej przed pole karne piłki dopadł Kosecki, a jego strzał do boku odbił dobrze interweniujący Jakub Słowik.
Pięć minut później mistrzowie Polski wyprowadzili drugi cios. Ustawiony na lewej stronie Łukasz Brzyski precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a nadbiegający z głębi Miroslav Radović głową skierował piłkę do siatki. Kilka chwil później Jagiellonia powinna zdobyć bramkę kontaktową. Po błędzie w defensywie gości piłkę przejął Mateusz Piątkowski, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, a jego strzał bez trudu zatrzymał Kuciak.
W końcówce pierwszej części spotkania goście z Warszawy kompletnie zdominowali gospodarzy, a momentami wręcz ośmieszali defensywę „Jagi” długo rozgrywając piłkę w jej polu karnym.
Od początku drugiej połowy spotkania zadowolona z dwubramkowego prowadzenia Legia oddała pole gospodarzom, którzy szukali swojej okazję na zdobycie bramki kontaktowej. W 56. minucie gry groźnie z rzutu wolnego uderzył Gajos, a piłka po jego strzale minęła bramkę gości. Kilka chwil później po raz kolejny głupią stratę zanotował Ivica Vrdoljak, a po raz kolejny z dystansu uderzał Gajos, jednak tym razem jego próbę zablokowali obrońcy z Warszawy.
W 73. minucie gry wreszcie z dobrej strony w ofensywie pokazała się Legia, a swoich szans nie wykorzystali wprowadzeni po przerwie Michał Kucharczyk i Ondrej Duda. W odpowiedzi ustawiony na lewym skrzydle Gajos precyzyjnie wstrzelił piłkę w pole karne, a niepilnowany Patryk Tuszyński w doskonałej sytuacji trafił w słupek. W 79. minucie po raz kolejny z szybkim atakiem ruszył Kosecki i po raz kolejny na jego drodze stanął Marek Wasiluk, obrońca „Jagi” zobaczył drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i musiał przed wcześnie opuścić boisko.
Na pięć minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry Legia ostatecznie rozstrzygnęła losy rywalizacji w Białymstoku. Prawą stroną ruszył rozgrywający dobre zawody Łukasz Broź, który idealnie dośrodkował w pole karne, a zamykający akcję Kucharczyk „szczupakiem” pokonał bramkarza gospodarzy.
Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 0:3 (0:2)
Żyro 14, Radović 25, Kucharczyk 85
Dodaj komentarz