[ad] Empty ad slot (#1)!
W pierwszym spotkaniu 1/8 finału Pucharu Króla FC Barcelona pokonała na Camp Nou Getafe 4:0, po dwie bramki dla drużyny z Katalonii zdobyli Cesc Fabregas i wracający po kontuzji Lionel Messi.

Już w na samym początku na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Andres Iniesta, a piłkę po jego strzale złapał Jordi Codina. W 8. minucie spotkania „Blaugrana” wyszła na prowadzenie. Pedro Rodriguez dośrodkował futbolówkę w pole karne, a celnym strzałem głową całą akcję zakończył Cesc Fabregas.
Niespełna cztery minuty później ponownie z dobrej strony pokazał się Pedro. Hiszpański skrzydłowy zbiegł do środka, a jego strzał przeszedł minimalnie nad poprzeczką. W kolejnych minutach długo przy piłce utrzymywała się Barcelona, a nastawieni na kontry goście wyczekiwali swojej szansy.
W 18. minucie okazję na zdobycie wyrównującej bramki mieli goście. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową uderzał Juan Valera, jednak źle trafił w piłkę i grę od bramki wznowił Jose Manuel Pinto. Kilka chwil później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przed szansą na zdobycie gola stanął Carles Puyol, jednak strzał głową kapitana „Dumy Katalonii” minął bramkę gości.
W 32. minucie po raz kolejny zrobiło się gorąco w polu karnym gospodarzy. Piłkę z rzutu wolnego dośrodkował Pablo Sarabia, najwyżej wyskoczył do niej Juan Rodriguez, a czujny Pinto oddalił zagrożenie. W kolejnych minutach Barcelona całą serią wybijała rzuty rożne, z których jednak nic nie wynikało, a w samej końcówce pierwszej odsłony spotkania na uderzenie z przed pola karnego zdecydował się Iniesta, jednak po raz kolejny na posterunku był golkiper Getafe.
Kilka chwil po wznowieniu gry bliscy zdobycie drugiej bramki byli gospodarze. Po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Pedro, który wstrzelił piłkę przed bramkę, a blisko wykończenia jego akcji był Alexis Sanchez.
Cztery minuty później reprezentant Chile posłał świetną piłkę w kierunku Fabregasa, jednak ten zaprzepaścił dobrą sytuację. Kilkadziesiąt sekund później dyspozycję bramkarza przyjezdnych sprawdził Sergi Roberto, jednak Codina odbił piłkę po jego strzale na rzut rożny. W odpowiedzi doskonałą okazję do zdobycie wyrównującej bramki wypracowali sobie goście. Kawał dobrej roboty wykonał Ciprian Marica, a przed szansą stanął Sarabia, którego strzał obronił Pinto.
W 62. minucie Valera powalił na boisko szarżującego Pedro, arbiter pokazał defensorowi gości żółty kartonik i wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na bramkę zamienił Fabregas. Chwilę później na boisku po dwumiesięcznej przerwie pojawił się Lionel Messi.
Niespełna dziesięć minut później Argentyńczyk mógł okrasić swój powrót na boisko zdobyciem bramki, jednak zbyt długo przyjmował sobie piłkę i akcję mistrzów Hiszpanii celnym strzałem zakończył Sanchez. W 76. minucie blisko zdobycia bramki kontaktowej byli goście. Diego Castro dość szczęśliwie znalazł sobie trochę miejsca, a jego strzał minimalnie minął bramkę gospodarzy.
Kilka minut później na indywidualną akcję zdecydował się Messi. Reprezentant Argentyny przebiegł kilkadziesiąt metrów i miękko dośrodkował piłkę w pole bramkowe, a bliski szczęścia był Pedro. W końcówce spotkania w świetnej sytuacji znalazł się Martin Montoya, który zamiast strzelać przyjmował sobie piłkę, a jego okazję uderzeniem na pustą bramkę zakończył Messi. Argentyńczyk nie zamierzał na tym poprzestawać i w doliczonym czasie gry po indywidualnej akcji po raz drugi wpisał się na listę strzelców.
Barcelona wygrała 4:0 i zrobiła pierwszy krok w kierunku awansu do ćwierćfinału Copa del Rey.
FC Barcelona – Getafe CF 4:0 (1:0)
Fabregas 8, 63(k) Messi 89, 90+3
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x19ejlt_barcelona-4-0-getafe-all-goals-and-highlights-copa-del-rey-8-1-14_sport[/dailymotion] [dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x19ejoq_all-goals-barcelona-vs-getafe-4-0-8-1-2014_sport[/dailymotion]
Dodaj komentarz