[ad] Empty ad slot (#1)!

W meczu 15. kolejce Premier League lider tabeli Arsenal Londyn zremisował na Emirates Stadium ze świetnie spisującym się w ostatnich tygodniach Evertonem 1:1. Dziesięć minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry prowadzenie „Kanonierom” dał Mesut Ozil, a kilka chwil później do wyrównania doprowadził wypożyczony z Barcelony Gerard Deulofeu.

Angielski klub piłkarski Arsenal Londyn

Arsenal Londyn fot.PAP/EPA

W pierwszych minutach spotkania na boisku przeważał Everton, a szczególnie groźny w ataku był Romelu Lukaku, jednak mimo kilku ciekawych prób drużynie z Liverpoolu nie udało się wyjść na prowadzenie. Arsenal nastawił się na kontrataki, jednak próby „Kanonierów” umiejętnie stopowali goście.

W 23. minucie swoją szansę miał Kevin Mirallas. Reprezentant Belgii mimo asysty defensorów gospodarzy zdołał oddać strzał, jednak piłka minęła bramkę Wojciecha Szczęsnego. Chwilę później z dobrej strony pokazał się Seamus Coleman, który wymanewrował obrońcę gospodarzy i uderzył na bramkę, jednak i tym razem próba gości zakończyła się niecelnym strzałem. W końcówce pierwszej części spotkania pełne ręce roboty miał Tim Howard. W sytuacji sam na sam z bramkarzem Evertonu znaleźli się Olivier Giroud i Aaron Ramsey, jednak doświadczony golkiper poradził sobie z ich strzałami.

Już na początku drugiej części spotkania w znakomitej sytuacji na strzelenie gola znalazł się Santi Cazorla, jednak piłkę po strzale głową Hiszpana pewnie złapał Howard. Chwilę później na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Ross Barkley, jednak czujny Szczęsny odbił piłkę po jego strzale. W odpowiedzi kolejną groźną akcję przeprowadzili „Kanonierzy”. Nożycami uderzał Cazorla, ale i tym razem Howard był na posterunku. W 67. minucie błąd defensywy Arsenalu mógł wykorzystać Barkley. 20-letni pomocnik przejął piłkę w okolicach 16. metra, jednak futbolówka po jego strzale trafiła wprost w bramkarza „Kanonierów”.

W 80. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Tomas Rosicky dośrodkował w pole karne, futbolówkę głową strącił Theo Walcott, a zamykający całą akcję Mesut Ozil umieścił piłkę w siatce. Radość kibiców zebranych na Emirates Stadium trwała niespełna cztery minuty. Piłkę w polu karnym gospodarzy opanował wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Gerard Deulofeu i mocnym strzałem z ostrego kąta uciszył kibiców gospodarzy. W końcówce spotkania obie drużyny szukały zwycięskiej bramki, a najlepszą okazję miał Giroud, który trafił w poprzeczkę.

 

Arsenal Londyn – Everton FC 1:1 (0:0)

Ozil 80 – Deulofeu 84

 

[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x185yfa_arsenal-londyn-everton-1-1-all-goals-08-12-2013_sport[/dailymotion] [dailymotion]www.dailymotion.com/video/x185zna_arsenal-1-1-everton-highlight-08-12-2013_sport[/dailymotion]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.