[ad] Empty ad slot (#1)!
W szlagierowym spotkaniu 11. kolejki Wisła Kraków pokonała przed własną publicznością mistrza Polski Legię Warszawa 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w 82. minucie Paweł Brożek.

Paweł Brożek fot.PAP/Jacek Bednarczyk
W pierwszych minutach stroną przeważającą byli mistrzowie Polski, którzy zamknęli gospodarzy w ich polu karnym i seriami bili rzut rożne, z których jednak nic nie wynikało. Następnie do głosu doszła Wisła, kilkakrotnie z dobrej strony pokazała się dwójka Łukasz Garguła – Paweł Brożek, jednak w atakach gospodarzy zabrakło dokładności.
W 23. minucie Daniel Łukasik przerzucił piłkę w pole karne gospodarzy, Michał Żyro poradził sobie z defensorami Wisły i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak lepszy w tym pojedynku okazał się Michał Miśkiewicz. Kilka minut później na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Ostoja Stjepanović, jednak strzał Macedończyka nie zagroził bramce warszawskiej drużyny.
W 32. minucie Łukasik dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a ustawiony przed polem karnym Brzyski uderzył piłkę nożycami i tylko dobra interwencja Miśkiewicza uchroniła „Białą Gwiazdę” przed utratą bramki.
Sześć minut później do siatki stołecznej drużyny powinien trafić Brożek. Doświadczony napastnik dostał piłkę po dośrodkowaniu z rzut rożnego, jednak nie trafił czysto w piłkę i piłkę złapał Wojciech Skaba.
W końcówce pierwszej części spotkania obie drużyny raz po raz atakowały na bramkę przeciwnika, jednak ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0.
Druga połowa spotkania rozpoczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy. W 53. minucie Garguła dośrodkował piłkę w pole karne mistrza Polski, piłkę szczęśliwie przejął Rafał Boguski, a piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę i wyszła w pole. Kilka chwil później na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Brzyski, ten strzał bocznego obrońcy miał na celu poprawić statystyki meczowe, a nie zagrozić bramce gospodarzy.
Po godzinie gry wreszcie z dobrej strony pokazał się Władimer Dwaliszwili. Gruzin wpadł pomiędzy dwóch obrońców Wisły i czubkiem buta uderzył na bramkę gospodarzy, a dobrze interweniujący Miśkiewicz wybił piłkę na rzut rożny.
W kolejnych minutach stroną przeważającą była Legia, a dobre okazję zmarnowali Dominik Furman i ponownie Dwaliszwili, który ustawiony przed bramką trafił prosto w interweniującego Arkadiusza Głowackiego.
W 82. minucie Wisła Kraków wyszła na prowadzenie. Garguła posłał prostopadłe podanie w kierunku Brożka, a doświadczony napastnik w sytuacji sam na sam z bramkarzem spokojnie skierował piłkę do siatki.
Po stracie bramki Legia odważnie ruszyła do ataku szukając wyrównującego trafienia, jednak mimo kilku okazji jakie mieli Dwaliszwili i wprowadzony chwilę wcześniej Helio Pinto nie udało im się doprowadzić do wyrównania.
Wisła Kraków – Legia Warszawa 1:0 (0:0)
Brożek 82
Skrót meczu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=gO9VZPY0sXs[/youtube] [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=BCR5kFBs6UA[/youtube]
Dodaj komentarz