[ad] Empty ad slot (#1)!
W spotkaniu 37. kolejki Premier League Arsenal Londyn pokonał przed własną publicznością Wigan Athletic 4:1. Dzięki temu zwycięstwu „Kanonierzy” wrócili na 4. miejsce w tabeli, a Wigan ostatecznie żegna się z Premier League.

Lukas Podolski fot. Getty Images
Od pierwszego gwizdka sędziego stroną przeważającą był Arsenal. Gospodarze próbowali prostopadłych podań z linii środkowej, a kiedy to nie przyniosło rezultatu zdecydowali się na dośrodkowania z bocznych sektorów boiska. Po jednym z takich dośrodkowań przed szansą na zdobycia gola stanął Santi Cazorla, jednak piłka po strzale reprezentanta Hiszpanii minęła bramkę gości.
Walczący o czwarte miejsce premiowane udziałem w eliminacjach Ligi Mistrzów „Kanonierzy” wyszli na prowadzenie w 11. minucie spotkania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego celnym strzałem głową popisał się pozostawiony bez opieki Lukas Podolski.
W kolejnych minutach na Emirates Stadium cały czas przeważali gospodarze, jednak mimo kilku świetnych okazji nie potrafili zdobyć drugiej bramki, co zemściło się na nich w końcówce pierwszej części spotkania. Z rzutu wolnego przymierzył Shaun Maloney i bezradny Wojciech Szczęsny musiał wyciągać futbolówkę z siatki.
Nieoczekiwanie druga połowa spotkania rozpoczęła się od dwóch groźnych ataków walczących o utrzymanie w Premier League. Najpierw w sytuacji sam na sam ze Szczęsny znalazł się Arouna Kone, a chwilę później na uderzenie z dystansu zdecydował się Callum McManaman, jednak w obu tych sytuacjach dobrze zachował się Szczęsny ratując swój zespół przed utratą bramki.
Z minuty na minutę Arsenal odzyskiwał przewagę na boisku, a worek z bramkami rozwiązał w 63. minucie Theo Walcott. Reprezentant Anglii przeprowadził dwójkową akcję z Cazorlą i dużą łatwością skierował futbolówkę do siatki.
Niespełna pięć minut później po raz drugi na listę strzelców wpisał się Podolski. Po błędzie defensorów Wigan futbolówkę przejął Cazorla i głową zagrał ją na wolne pole, a reprezentant Niemiec z dużą łatwością skierował ją do siatki.
W 71. minucie Joel Robles musiał po raz czwarty wyciągać piłkę z siatki. Na indywidualną akcję zdecydował się Aaron Ramsey, pomocnik „Kanonierów” wpadł w pole karne i strzałem w krótki róg wykończył swoją akcję.
W ostatnich dwudziestu minutach rywalizacji na Emirates Stadium obie drużyny wypracowały sobie kolejne okazję do zdobycia gola, a najlepsze z nich zmarnowali Franco Di Santo i Walcott.
Ostatecznie wynik spotkania nie uległ już zmianie Arsenal pewnie pokonał Wigan 4:1 i wrócił na 4. miejsce w tabeli, a goście po tej porażce mogą już przyzwyczajać się do drugoligowej rzeczywistości.
Arsenal Londyn – Wigan Athletic 4:1 (1:1)
Podolski 11, 68, Walcott 63, Ramsey 71 – Maloney 45
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xzvkd0_arsenal-4-1-wigan-athletic-highlights_sport?search_algo=2#.UZKiPaJSjpg[/dailymotion] [dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xzvkb1_arsenal-vs-wigan-4-1-goals-highlights_sport?search_algo=2#.UZKiPaJSjpg[/dailymotion] [dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xzvkb1_arsenal-vs-wigan-4-1-goals-highlights_sport#.UZKvvaJSjpg[/dailymotion]
Dodaj komentarz