[ad] Empty ad slot (#1)!
Słabe wyniki i rozłam w szatni Realu Madryt sprawiają, że kibice i dziennikarze coraz częściej szukają następcy Jose Mourinho. Wśród następców Portugalczyka wymieniany jest Marcello Lippi. Mam jeszcze dwa lata kontraktu w Chinach – odpowiada na medialne doniesienia doświadczony trener.

fot. Getty Images
64-letni Lippi w ostatnim sezonie ligi chińskiej doprowadził – Guangzhou Evergrande FC do mistrzostwa.
Łącznikiem pomiędzy doświadczonym trenerem, a Realem Madryt jest Zinedine Zidane. Dyrektor ds. futbolu w drużynie mistrza Hiszpanii zna się z Włochem jeszcze z czasów kiedy występował w Juventusie Turyn i to właśnie Francuz miał namawiać mistrza świata z 2006 roku do przejęcia schedy po The Special One.
Były selekcjoner reprezentacji Włoch studzi jednak nastroje. – Czy objąłbym posadę trenera Realu za radą Zidane’a? To nieprawda. Oczywiście to wielkie wyróżnienie, gdy jesteś łączony z tak wielkim klubem, ale nie pojawiły się żadne konkrety w tej sprawie – powiedział Lippi. – Teraz jestem w Chinach i czuję się tu bardzo dobrze, pod każdym względem. Nawet gdyby ktoś zadzwonił, co nie miało miejsca, to wciąż mam jeszcze dwa lata kontraktu.
Niemal wszystkie hiszpańskie media nie mają wątpliwości, że posada Mourinho wisi na włosku. Nawet triumf w Lidze Mistrzów może nie uratować „The Special One”. Portugalczyk jest skonfliktowany z wieloma osobami w klubie, co wpływa na fatalną atmosferę w szatni. Ostatnio naraził się nawet kibicom, sadzając na ławce rezerwowych w meczu z Malagą Ikera Casillasa.
Mourinho pracuje na Santiago Bernabeu od 2010 roku. W ubiegłym sezonie wywalczył z Realem mistrzostwo Hiszpanii i doprowadził zespół do półfinału Ligi Mistrzów. Obecnie Królewscy zajmują dopiero 3. pozycję w Primera Division, a do prowadzącej Barcelony tracą aż 16 punktów. W 1/8 finału Champions League zagrają z Manchesterem United.
Źródło: goal.com/tvp.sport.pl
Dodaj komentarz