[ad] Empty ad slot (#1)!
O tym, że Mario Balotelli to krnąbrny i nieprzewidywalny piłkarz nikogo przekonywać nie trzeba. Włoch w przeszłości podpalał już swój dom, opuszczał zgrupowania, a teraz został przyłapany na wizycie w nocnym klubie. Takie zachowanie może kosztować piłkarza wyrzucenie z Manchesteru City.
Na dyskotekę może wyjść każdy i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że rzecz działa się w nocy z soboty na niedzielę, mniej więcej 12 godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego w meczu Manchester City – Tottenham Hotspur. Co prawda Balotelli i tak miał nie pojawić się na boisku, ale niesmak pozostał.
Podobno tym razem Roberto Mancini, który jak do tej pory starał się tłumaczyć wszystkie wybryki „Super Mario” – ma już dość i zamierza pozbyć się rodaka. Angielskie media spekulują, że Mancini czeka na oferty z Mediolanu – zarówno od Interu jak i Milanu. Pierwszy w kolejce do zastąpienia Włocha w kadrze mistrza Anglii ma być z kolei Radamel Falcao, na transfer którego The Citizens są w stanie przeznaczyć 45 milionów funtów.
Źródło: The Sun