[ad] Empty ad slot (#1)!
W 11. kolejce Bundesligi trzecie zwycięstwo w tym sezonie odnieśli piłkarze VfL Wolfsburg. Wilki pokonały przed własną publicznością Bayer Leverkusen 3:1. Swój debiut w pierwszej drużynie Aptekarzy zaliczył Sebastian Boenisch, reprezentant Polski pojawił się na boisku w drugiej części spotkania.
Gospodarze wyszły na prowadzenie już w czwartej minucie, gdy celnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Diego Ribas da Cunha. Brazylijczyk zmieścił piłkę tuż pod poprzeczką bramki Michaela Rensinga, który zastępował kontuzjowanego ostatnio Bernda Leno. 28-letni bramkarz powinien był zachować się lepiej, ale źle się ustawił i nie miał szans na skuteczną interwencję. Po trzech minutach mogło być 1:1 – pięknym uderzeniem z wolnego odpowiedział Gonzalo Castro, ale bramkarz gospodarzy Diego Benaglio świetną interwencją zapobiegł stracie bramki.
Chwilę później Wolfsburg prowadził już 2:0, a na listę strzelców ponownie wpisał się Brazylijczyk Diego. Po zamieszaniu w polu karnym dopadł do bezpańskiej piłki i w sytuacji sam na sam bez najmniejszych problemów płaskim strzałem przy słupku umieścił piłkę w siatce obok interweniującego Rensinga. W 22 minucie ponownie wielką klasę pokazał bramkarz Wilków, który dwukrotnie uratował swój zespół przed stratą gola.
Zawodnicy VfL zdecydowanie dominowali na boisku, nie pozwalając Aptekarzom rozwinąć skrzydeł, a w 33. minucie dołożyli kolejną bramkę. Po akcji lewą stroną i dośrodkowaniu Marcela Schäfera problemów ze skierowaniem piłki do siatki nie miał Bas Dost. Holenderski snajper w sytuacji sam na sam z bramkarzem tylko dołożył nogę i zdobył tym samym czwartą ligową bramkę w tym sezonie.
W drugiej części spotkania odważniej zaczęli grać goście, którzy wierzyli jeszcze w możliwość zdobycia choćby jednego punktu, ale nie mieli pomysłu na sforsowanie defensywy rywali. Spotkanie toczyło się głównie w środku boiska, ale jeśli już któraś z drużyn przedostawała się pod bramkę przeciwnika, przeważnie kończyło się to niecelnym strzałem, ale bezsensownym podaniem.
W 64. minucie blisko skompletowania hattricka był Diego, który ponownie podszedł do rzutu wolnego, ale tym razem posłał piłkę metr obok bramki. Gospodarze swoich szans na podwyższenie prowadzenia szukali w kontratakach, których przeprowadzili całkiem sporo, ale w decydujących momentach podejmowali złe decyzje – zamiast podać do lepiej ustawionego kolegi, uderzali na bramę, a w sytuacji sam na sam szukali podania. Obrońcy gości przestali też popełniać tak proste błędy jak w pierwszej części meczu – nic dziwnego, że o bramki było coraz trudniej.
Niezwykle aktywny na skrzydle był Ivica Olić, który co chwilę nękał defensywę Aptekarzy, ale nie miało to przełożenia na gole. W 85. minucie bliźniaczo podobną sytuację, do tej z pierwszej połowy miał Bas Dost, ale tym razem na wysokości zadania stanął Rensing, który wybił piłkę na rzut rożny. W ostatniej akcji meczu honorową bramę dla gości zdobył Stefan Kiessling, który po podaniu Juniora Fernandesa minął Benaglio i wpakował piłkę do siatki.
VfL Wolfsburg – Bayer Leverkusen 3:1 (3:0)
Diego 4, 16, Dost 33 – Kiessling 90
Skrót meczu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Y_TWkaDh5xk[/youtube]