[ad] Empty ad slot (#1)!
Robert Lewandowski zdecydował ocenić szansę swojego zespołu przed jutrzejszym meczem Borussia Dortmund – Real Madryt. Zdaniem reprezentanta Polski punkt zdobyty przez mistrzów Niemiec w dwumeczu z drużną Królewskich będzie sukcesem.
– Real Madryt to jedna z najlepszych drużyn na świecie. Mają świetnych zawodników i trenera, dlatego każdy najmniejszy błąd może nas bardzo drogo kosztować. Jestem realistą i wiem, że jeden punkt w dwumeczu będzie sukcesem – powiedział Robert Lewandowski.
Borussia do konfrontacji z Królewskimi podchodzi po słabym występie w Bundeslidze przeciwko Schalke Gelsenkirchen (1:2). – Mecz meczowi jest nierówny, dlatego nie jest tak, że jak zagraliśmy słabo z naszym lokalnym rywalem, to tak samo będzie przeciwko Realowi. Spotkania Bundesligi, a Champions League to są dwa zupełnie inne światy – zaznaczył.
Królewscy podobnie jak Borussia nie najlepiej weszli w sezon ligowy. Po 8. kolejkach Primera Division ich strata do prowadzącej Barcelony wynosi 8. oczek.
Zdaniem najlepszego strzelca BVB z poprzedniego sezonu głównym atutem mistrza Niemiec będzie własny stadion. Wówczas potrafią być groźni i łatwiej o sprawienie niespodzianki. – Poza tym mamy lekcję ze spotkania z Schalke. Mam nadzieję, że to będzie zupełnie inny mecz, a my będziemy zupełnie inną drużyną. Od pierwszej minuty będziemy stwarzali zagrożenie i przede wszystkim będziemy walczyli – podkreślił.
Robert Lewandowski jeszcze nigdy nie grał przeciwko Królewskim, ale nie stresuje się bardziej niż przed innym spotkaniem Ligi Mistrzów. – Wiadomo, że przed każdym meczem Ligi Mistrzów trzeba wyjść tak samo mocno skoncentrowanym, bo każdy błąd może zostać wykorzystany przez przeciwnika i na to musimy przede wszystkim uważać. Bez znaczenia jest kto wychodzi w barwach Realu. Jak nie gra jeden, to wejdzie drugi i nie będzie od niego gorszy – uważa polski napastnik.
Optymizmu dodaje mu ostatnie spotkanie Champions League, w którym Borussia po bardzo dobrym meczu zremisowała z Manchesterem City (1:1).
– Czy będzie ciężko powtórzyć taki występ? Skoro potrafiliśmy tak dobrze zagrać na wyjeździe, to czemu mielibyśmy tego nie powtórzyć u siebie z Realem? Mam nadzieję, że zagramy nawet lepiej. Zresztą z meczu na mecz powinniśmy być lepszą, bardziej doświadczoną drużyną. W Anglii nie wykorzystaliśmy okazji do zwycięstwa, ale widać, że możemy powalczyć z każdym – przypomniał.
Konfrontacja z podopiecznymi Jose Mourinho będzie szczególna dla Łukasza Piszczka. Gazety już od dawna piszą, że obrońcą reprezentacji Polski i Borussii interesuje się Real. Teraz mógłby udowodnić swoją wartość.
– Oczywiście, że czytałem o tym, ale gazety często coś piszą i nie zawsze jest to prawda. Od dziecka marzyłem o tym, by wystąpić przeciwko Królewskim. To zaszczyt móc sprawdzić się z takim przeciwnikiem – powiedział.
Na pewno w środę nie wybiegnie na murawę kapitan biało-czerwonych Jakub Błaszczykowski, który nadal leczy kontuzję. – Nie znoszę takich meczów oglądać z trybun czy z ławki. Wtedy jest dużo więcej nerwów, tracę znacznie więcej siły niż jak gram. To dla mnie zawsze spore przeżycie. Jednak wierzę w chłopaków. Zaczynamy od wyniku 0:0 i przy pełnym zaangażowaniu jesteśmy w stanie osiągnąć dobry rezultat – podsumował reprezentant Polski.
Źródło: PAP/sport.tvp.pl