[ad] Empty ad slot (#1)!
Już tylko tydzień pozostał do wyczekiwanego przez wszystkich meczu Polska – Anglia. Od dziś będziemy sobie wspólnie przypominać najciekawsze starcia odwiecznych rywali.
A zaczynamy wbrew wszelkiej chronologii od meczu w eliminacjach do mistrzostw świata w 2006 roku. W grupie 6. kwalifikacji do Mundialu w Niemczech reprezentacja Polski nie miała sobie równych wygrywając wszystkie mecze po za.. starciami z reprezentacją Anglii.
8 września 2004 roku biało-czerwoni wyszli na wypełniony po brzegi Stadion Śląski w Chorzowie z ogromnymi nadziejami, które po raz kolejny rozwiali Synowie Albionu – jednak tym razem pomógł im w tym nasz człowiek Arkadiusz Głowacki.
Mecz rozpoczął się od ataków przyjezdnych, a boss naszej kadry Paweł Janas tylko patrzył na to jak doskonale nad piłką panuje Grzegorz Rasiak – gdzie był wtedy Tomasz Frankowski nadal nie wiadomo.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=bejHbYJLwYA[/youtube]
W 36. minucie polskiego bramkarza pokonał Jermain Defoe – napastnik reprezentacji Anglii zatańczył sobie z naszymi defensorami, którzy tylko patrzyli na to co zrobi zawodnik gości.
Kilka chwil po przerwie Polska doprowadził do remisu. Kamil Kosowski kapitalnym podaniem obsłużył Macieja Żurawskiego, a ten mierzonym uderzeniem umieścił piłkę w siatce.
W 58. minucie Ashley Cole dośrodkował z lewego skrzydła, a interweniujący wślizgiem Głowacki wpakował piłkę do własnej bramki. Jednak były „wiślak” nie poprzestał i zakończył swój udział w meczu z Anglią z czerwoną kartką na koncie.
Skrót meczu Polska – Anglia 1:2
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=JRupSHjxkVU&feature=related[/youtube]