[ad] Empty ad slot (#1)!
Reprezentacja Polski od remisu rozpoczyna zmagania w eliminacjach do Mistrzostw Świata Brazylia 2014. Piłkarze prowadzeni przez Waldemara Fornalika zremisowali w bałkańskim kotle z reprezentacją Czarnogóry 2:2.
W pierwszej części spotkania podopiecznych byłego trenera Ruchu Chorzów było stać na pięć minut dobrej gry. Już na samym początku spotkania po dośrodkowaniu Łukasza Piszczka okazję miał Robert Lewandowski, ale w ostatniej chwili został zablokowany przez obrońcę Czarnogóry.
Chwilę później kolejna szybka akcja biało-czerwonych. Lewandowski pada w polu karnym, a sędzia główny tego spotkania Kristinn Jakobsson wskazuje na rzut karny, który na bramkę zamienił kapitan reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski.
Niestety po szybko strzelonej bramce nasza reprezentacja kompletnie stanęła, co w 27. minucie wykorzystali gospodarze. Po ładnym rozegraniu piłki, na uderzenie sprzed pola karnego zdecydował się Drincić. Piłka wylądowała w siatce polskiej bramki tuż przy słupku.
Polacy próbowali odpowiedzieć uderzeniami z dystansu. Strzelać próbowali kolejno Obraniak, Polanski, Błaszczykowski i Grosicki. Za każdym razem piłka o kilka metrów mijała czarnogórską bramkę. Najlepszą okazję do zdobycia drugiego gola w 39. minucie zmarnował Lewandowski, który po wymianie piłki z Grosickim, znalazł się przed bramkarzem, ale uderzył nad poprzeczką.
Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem, w trzeciej minucie doliczonego czasu gry gospodarze objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego celnym strzałem głową popisał się Vucinić.
W drugiej połowie Polacy dążyli do wyrównania. Bliski trafienia do siatki w 52. minucie był Lewandowski, który po błędzie bramkarza uderzał z przewrotki. Jeden z Czarnogórców wybił jednak piłkę z linii bramkowej.
Trzy minuty później polscy kibice mogli jednak cieszyć się z drugiego gola. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Obraniaka z rzutu wolnego, celnym strzałem głową popisał się Mierzejewski. Kilkadziesiąt sekund później Czarnogórcy mogli odpowiedzieć trzecim golem, ale sytuacji sam na sam z Tytoniem nie wykorzystał Jovetić.
W kolejnych minutach na boisku było bardzo gorąco. W 69. minucie prowadzący to spotkanie sędzia wyrzucił z boiska Pavicevicia, który uderzył łokciem Lewandowskiego. Biało-czerwoni w liczebnej przewadze grali jednak tylko trzy minuty, bowiem za próbę wymierzenia sprawiedliwości na rywalu czerwoną kartką ukarany został Obraniak.
W ostatnim kwadransie gry podopieczni Waldemara Fornalika przede wszystkim bronili dostępu do własnej bramki. Stworzyli sobie jednak także jedną sytuację, po której mogli zdobyć zwycięskiego gola. Po podaniu Mierzejewskiego, Lewandowski uderzył jednak obok słupka.
Czarnogóra – Polska 2:2 (2:1)
Drincić 27, Vucinić 45 – Błaszczykowski 6(k), Mierzejewski 55
Skrót meczu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=IzAYYG602y4[/youtube]