[ad] Empty ad slot (#1)!
Arsenal Londyn lepszy w hicie 3. kolejki Premier League. Kanonierzy pokonali na Anfield Liverpool FC 2:0, a kolejne dobre zawody w barwach Arsenalu rozegrał sprowadzony przed sezonem Santi Cazorla.
Pierwszą groźną sytuację wypracowali sobie gospodarze. W 5. minucie spotkania Fabio Borini zdecydował się na strzał z przed pola karnego, a mocno bita piłka przeszła obok bramki Vito Mannone.
Chwilę później reprezentant Włoch spróbował po raz kolejny zaskoczyć bramkarza Kanonierów, ale i tym razem piłka po strzale napastnika Liverpoolu przeszła obok bramki Arsenalu.
W 31. minucie z szybką kontrą wyszli goście. Santi Cazorla posłał piłkę na wolne pole, dopadł do niej Lukas Podolski i precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania – to pierwsza bramka reprezentanta Niemiec w rozgrywkach Premier League.
Niespełna dziesięć minut później kapitalną okazję do wyrównania miał Raheem Sterling, ale piłka po strzale młodego gracza The Reds trafiła w słupek.
Początek drugiej części spotkania to ostra wymiana ciosów. Najpierw próbował Luis Suarez, a chwilę później w odpowiedzi groźnie strzelał Kieran Gibbs, ale bramkarza obu drużyn pokazali klasę i nie dali się zaskoczyć.
W 68. minucie Arsene Wenger nareszcie mógł odetchnąć. Aktywny od pierwszego gwizdka Cazorla rozegrał szybką akcję z Podolskim i mocnym strzałem podwyższył prowadzenie Kanonierów. Błąd przy tej bramce popełnił Pepe Reina, bramkarz Liverpoolu mógł lepiej się zachować przy strzale swojego rodaka.
Liverpool FC – Arsenal Londyn 0:2 (0:1)
Podolski 31, Cazorla 68
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xt7wio_liverpool-vs-arsenal-0-2-premier-league-2012_creation?search_algo=2[/dailymotion]