[ad] Empty ad slot (#1)!

Giampaolo Pazzini poprowadził AC Milan do zwycięstwa. W meczu 2. kolejki Serie A wicemistrzowie Włoch pokonali w wyjazdowym starciu Bolognę 3:1.

Pierwsze minuty to próby zespołu z Mediolanu i twarda obronna gra Bologny. Dopiero w 12 minucie z rzutu wolnego bardzo mocno po ziemi uderzył Boateng, piłka zmierzała obok słupka, ale rękawicą musnął ją jeszcze bramkarz gospodarzy. Drugi strzał „Księcia” zmierzał już w światło bramki, ale z identycznym rezultatem.

Chwilę później w polu karnym bardzo ostro walczyli ze sobą Nicolo Cherubin i Giampaolo Pazzini. Sedzia uznał, ze faulował ten drugi i podyktował rzut karny dla zespołu z Mediolanu. Do futbolówki podszedł sam poszkodowany i zamienił ją na gola na 1:0.

Wówczas to swój popis rozpoczął Diamanti, który był najlepszym graczem pierwszej połowy. Jego pierwszy strzał poszybował nad bramką, natomiast przy kolejnym, wyłapanym przez Abbiatiego, przeprowadził świetny rajd. W odpowiedzi główkował Pazzini, a bronił Agliardi.

 

 

Po półgodzinie gry powinniśmy mieć już 1:1. Po ładnej akcji Acquafreski piłkę przejął Taider, zwiódł obrońcę Rossonerich i wpadł w pole karne, jednak z około dziesięciu metrów pomylił się niemiłosiernie i mógł pluć sobie w brodę.

Kiedy wydawało się, że pierwsza, wyrównana, połowa zakończy się minimalnym prowadzeniem przyjezdnych, Alessandro Diamanti wywalczył rzut karny dla swojej drużyny i sam podszedł do stałego fragmentu gry. Jedenastke wykonał wzorowo i po pierwszych 45 minutach mieliśmy 1:1.

Na początku drugiej odsłony gry szybko bramkę zdobyć mogła Bologna. Acquafreska znalazł się z piłką w polu karnym i przy biernej postawie obrońców mediolańskiej drużyny dograł do Tiberio Guarente, a ten uderzył minimalnie niecelnie po długim rogu.

W odpowiedzi po raz kolejny z dystansu uderzał Kevin-Prince Boateng, jednak prawo serii miało się również bardzo dobrze do celności jego strzałów – futbolówka poleciała obok bramki. Diamanti szalał natomiast na prawej stronie – kolejne dośrodkowanie i tylko Antonini uratował Milan.

Jednak kiedy Milan przyspieszał, to widać było różnice klas obu zespołów, Bologna całkowicie się bowiem gubiła. Po pięknej akcji w pozycji strzeleckiej był Nocerino, ale został zablokowany, po kilkunastu sekundach uderzał Boateng, ale nogą wybił piłkę bramkarz na rzut rożny.

Wydawało się, że Bologna będzie w stanie urwać punkty Rossonerim, ale ostatnim kwadransie gry błąd popełnił, do tej pory dość dobrze broniący, Agliardi, który wypuścił dośrodkowanie. Do futbolówki dopadł Giampaolo Pazzini i skierował ja mimo asysty obrońcy do siatki.

To nie był jednak koniec strzelania na stadionie w Bolonii. Na pięć minut przed ostatnim gwizdkiem arbitra z dystansu, po złym wybiciu z pola karnego, uderzał jeden z graczy Milanu, lot piłki pietą zmienił Pazzini i skompletował hattricka ustalając wynik na 3:1.

 

Bologna FC – AC Milan 1:3 (1:1)

Diamanti 42(k) – Pazzini 17(k), 77, 85

 

Skrót meczu:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=spqnx0zpjFE&feature=plcp[/youtube]
JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.