[ad] Empty ad slot (#1)!
Niesamowitych emocji dostarczyło kibicom ostatnie niedzielne spotkanie Primera Division. Atletico, które do 70 minuty przegrywało 0:1, ostatecznie pokonało Real Sociedad 4:2.
Gospodarze już w13 minucie spotkania wyszli na prowadzenie. Joseba Llorente otrzymał wówczas płaskie dośrodkowanie w pole karne rywala i z bliskiej odległości nie dał szans bramkarzowi przyjezdnych. Do 70 minuty meczu ataki piłkarzy Quique Sancheza Floresa były skutecznie rozbijane przez obronę gospodarzy. Los Rijoblancos oddawali wiele strzałów, ale większość z nich była niecelnych.
Przyjezdni przełamali się dopiero w 71 minucie, kiedy Diego Forlan doprowadził do wyrównania. Niepilnowany w polu karnym Urugwajczyk otrzymał piłkę od Aguero i nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce. Zaraz potem przyjezdni wyszli na prowadzenie. W 79 minucie na listę strzelców wpisał się Sergio Aguero. Real Sociedad nie zdołał pozbierać się po utracie drugiego gola, a goście prowadzili już 3:1.
Niespełna dwie minuty później Aguero ponownie skierował piłkę do siatki i zwycięstwo drużyny z Madrytu było już praktycznie przesądzone. Piłkarze obu drużyn zadbali jednak o to, by emocji na murawie nie zabrakło do ostatnich sekund spotkania. Fatalną stratę pod własnym polem karnym zaliczył Simao Sabrosa, co pozwoliło gospodarzom zdobyć kontaktową bramkę. Bramkarza Atletico pokonał David Rivas i w ostatnich pięciu minutach Real Sociedad starał się doprowadzić do wyrównania. Nadzieję na zdobycie jednego punktu gospodarze stracili w doliczonym czasie gry. Rzut karny na bramkę, zamienił winny utraty poprzedniego gola Simao Sabrosa.
Real Sociedad – Atletico Madryt 2:4 (1:0)
Skrót meczu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=UBWgjHmEtmg[/youtube]
Dodaj komentarz