[ad] Empty ad slot (#1)!
Po emocjonującym spotkaniu rozegranym na Arenie w Gdańsku reprezentacja Hiszpanii pokonała Chorwację 1:0. Dzięki temu zwycięstwu Hiszpania wraz z reprezentacją Włoch awansowała do ćwierćfinału Euro 2012.
Pierwszą dobrą okazję do zdobycia gola piłkarze La Furia Roja stworzyli sobie 12 minut po pierwszym gwizdku arbitra. David Silva zagrał do znajdującego się w polu karnym Andresa Iniesty, ale strzał pomocnika Barcelony był zbyt lekki i bez problemu złapał go Stipe Pletikosa.
Kolejne fragmenty meczu nie przyniosły zmiany obrazu gry i w dalszym ciągu toczyła się ona głównie w środku pola.
W 23. minucie spotkania indywidualną akcję przeprowadził Fernando Torres, lecz jego strzał z ostrego kąta bez problemu obronił chorwacki golkiper. Po chwili z dystansu strzelali natomiast Sergio Ramos i Gerard Pique, lecz te uderzenia były niecelne.
Piłkarze z Bałkanów odpowiedzieli natomiast strzałem Danijela Pranjicia, Iker Casillas nie miał jednak najmniejszych problemów ze skuteczną interwencją.
Pod koniec drugiego kwadransa gry miała miejsce dość kontrowersyjna sytuacja, gdy na skraju pola karnego po starciu z Sergio Ramosem padł Mario Mandzukić. Sędzia nie zdecydował się jednak na podyktowanie rzutu karnego, a za dyskusje żółtą kartką ukarany został Corluka. Kilka minut później po dwójkowej akcji Silvy i Alonso ten pierwszy zdecydował się na strzał, ale znów uderzenie było zbyt lekkie.
W ostatnim kwadransie pierwszej części gry także na boisku działo się bardzo niewiele. Oba zespoły nie potrafiły stworzyć sobie klarownych sytuacji podbramkowych i do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie. Oba zespoły na przerwę schodziły więc przy rezultacie bezbramkowym.
Druga połowa spotkania rozpoczęła się równie sennie. Pod koniec pierwszego kwadransa gry znakomitą okazję do objęcia prowadzenia dość niespodziewanie mieli Chorwaci. Prawą stroną boiska na bramkę popędził Luka Modrić i dośrodkował wprost na głowę Rakiticia. Strzał pomocnika Schalke instynktownie obronił Casillas, a obrońcy zdołali ostatecznie wybić futbolówkę. W międzyczasie szkoleniowcy obu drużyn zdecydowali się na dokonanie kilku roszad w składach swoich zespołów, nie przyniosło to jednak zmiany obrazu gry.
Hiszpanie starali się atakować bramkę rywala, lecz przez dług czas nie wynikało z tego zupełnie nic. W 79. minucie spotkania kontrę przeprowadzili podopieczni Slavena Bilicia. Lewą stroną boiska popędził Mandzukić, przerzucił futbolówkę do znajdującego się po drugiej stronie boiska Ivana Perisicia, lecz do straty bramki nie dopuścił hiszpański bramkarz. Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry z ostrego kąta uderzał natomiast Iniesta, lecz Pletikosa nie dał się pokonać. Podobnym skutkiem zakończyła się także próba Jesusa Navasa.
W 88. minucie spotkania Hiszpanie dopięli wreszcie swego, wychodząc na prowadzenie. Po podaniu Ceska Fabregasa w sytuacji sam na sam z Pletikosą znalazł się Iniesta, odegrał jeszcze piłkę do znajdującego się obok Jesusa Navasa, a ten bez najmniejszych problemów umieścił piłkę w pustej bramce. W końcówce spotkania działo się już niewiele i bez wątpienia najnudniejsze z dotychczasowych spotkań Euro 2012 zakończyło się jednobramkowym zwycięstwem Hiszpanów.
Chorwacja – Hiszpania 0:1 (0:0)
Navas 88
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xrmml1_chorwacja-hiszpania-0-1-euro-2012_sport[/dailymotion]